Czy lek Citabax uzależnia?

Miałam ten dylemat, bo strasznie się bałam, że się wciągnę w te leki jak w czekoladę przed okresem :face_with_tears_of_joy: Ale serio, to nie działa w ten sposób. Ja brałam Citabax rok, potem powoli schodziłam i już nie biorę. Czy było trudno? No, może trochę, bo jak odstawiałam, to miałam takie dziwne uczucie jakby mnie ktoś od środka trzepał prądem (kto schodził z SSRI, ten wie :rolling_on_the_floor_laughing:), ale to minęło po kilku tygodniach. Teraz jestem bez leku i jest okej. Czyli da się odstawić i żyć. Ale wiesz co? Jakby mi się znowu pogorszyło, to wróciłabym do niego bez zastanowienia, bo wolę być na leku i funkcjonować niż udawać, że dam radę sama, a potem płakać w poduszkę bez powodu. Więc jak masz brać, to bierz, a nie martw się na zapas!