Czy można być na słońcu biorąc furaginum?

Tak, można być na słońcu podczas stosowania Furaginum. W przeciwieństwie do niektórych innych antybiotyków, Furaginum nie jest związany z fotosensybilizacją, która polega na nadwrażliwości na światło słoneczne.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/furaginum/czy-mozna-byc-na-sloncu-biorac-furaginum/

Hej dziewczyny, mam takie trochę wakacyjne pytanie. Biorę teraz furaginę na zapalenie pęcherza (standard, co lato to samo…) i zastanawiam się, czy można się normalnie opalać, jak się ją zażywa? Jutro jadę nad jezioro z koleżankami i nie chcę siedzieć cały dzień pod parasolem jak jakaś zombi, ale też boję się, że zrobię sobie krzywdę. Miałyście jakieś doświadczenia z furaginą i słońcem?

Też brałam furaginę i oczywiście mądra ja stwierdziłam, że „a co mi tam, słońce to słońce”. Położyłam się na kocu, olejek do opalania, zero rozsądku… i po godzinie wyglądałam jak burak po całonocnej libacji. Mnie tak paliło, że nie mogłam stanika dotknąć, bo wszystko bolało. Moja kumpela potem powiedziała: „a nie mówiłam? furagina czasem robi takie jazdy, że skóra szybciej reaguje”. No i miała rację. Także możesz się opalać, ale NIE jak jakaś foka wyciągnięta na słońce cały dzień. Krótko, w cieniu co chwilę, najlepiej filtr i woda. Ja bym tak teraz zrobiła, bo tamto poparzenie pamiętam do dziś.

Jak bierzesz furaginę, to nie rób sobie całodniowego grilla z własnej skóry. Ja jak brałam furaginę, to poszłam na plażę i myślałam, że jestem nieśmiertelna. Leżałam, smażyłam się, aż nagle czuję, że mnie wszystko piecze. Moja siostra od razu: „a nie mówiłam, że furagina potrafi zrobić numer ze słońcem?”. No mówiła, ale oczywiście mądrzejsza chciałam być. Teraz robię tak: słońce okej, ale na chwilę. Trochę posiedzieć, trochę cień, trochę filtr, trochę zimnej wody i żyję normalnie. Jak człowiek, a nie jak szaszłyk.