Furaginum, znany również jako furazydyna, jest antybiotykiem przepisywanym najczęściej w leczeniu infekcji układu moczowego. Infekcje te mogą prowadzić do objawów takich jak ból, pieczenie podczas oddawania moczu, ból w dolnej części pleców lub ból brzucha.
Hej dziewczyny, mam pytanie, bo już sama nie wiem, czy panikuję, czy to normalne. Zaczęłam brać Furaginum na zapalenie pęcherza i po drugiej tabletce dopadł mnie taki ból brzucha, jakby mnie ktoś ścisnął od środka. Nie wiem, czy to od leku, czy od samej infekcji. Macie jakieś doświadczenia? Co robić, odstawić, brać dalej, jeść coś konkretnego? Pomóżcie, bo mnie skręca…
Miałam to samo i pamiętam jak dziś, bo myślałam, że mnie zwiną do szpitala w koszyku jak kota. Też brałam Furaginum i po pierwszej dawce nic, a po drugiej taki skurcz w brzuchu, że myślałam, że mnie rozerwie. Ja to jeszcze, żeby było śmieszniej, wzięłam tabletkę na pusty żołądek, bo akurat wróciłam z pracy i byłam tak zmęczona, że nawet nie przyszło mi do głowy, żeby coś zjeść. U mnie pomogło dopiero to, że zaczęłam brać lek z jedzeniem, najlepiej z czymś konkretnym – kanapka, jogurt, cokolwiek, byle żołądek nie był pusty. I piłam wodę jak wielbłąd po wyścigu, bo moja mama zawsze mówiła, że „furagina lubi wodę” (nie wiem skąd jej to się wzięło, ale akurat tu miała rację). No i serio, po kolejnych dawkach było już lżej, brzuch mniej bolał, przeszło całkiem po dwóch dniach. Więc może najpierw spróbuj z jedzeniem i wodą, a jak cię będzie dalej tak skręcać, to bym odstawiła, bo każdy organizm inaczej reaguje.
Kiedyś mnie tak złapało w pracy, że musiałam się zamknąć w toalecie i przysiąść na zimnej podłodze, bo myślałam, że zemdleję z bólu. Też brałam Furaginum i brzuch mi wysiadł totalnie. Ale powiem Ci tak: u mnie to było pół na pół – trochę skutek uboczny, a trochę nerwy i sama infekcja, bo jak mnie łapie zapalenie pęcherza, to cały brzuch mam jak z kamienia, jakby napięty od środka.
Jedna rada – jedz coś przed tabletką. Ja raz wzięłam bez niczego i potem przez godzinę jęczałam jak bóbr w rzece, moja córka się śmiała, że wyglądam jakbym rodziła powietrze. Dopiero jak zaczęłam brać po posiłku i pić ciepłą herbatę z cytryną, to brzuch trochę puścił.
Moja koleżanka z pracy miała podobnie i ona nawet musiała odstawić, bo ją tak mdliło, że nie była w stanie pracować. Więc to naprawdę zależy od człowieka – jedną weźmie trochę w bok, drugą skręci totalnie.
Spróbuj najpierw z jedzeniem i wodą. Jak po kolejnych dniach będzie gorzej – serio, nie ma sensu się męczyć. A domowe sposoby też trochę pomagają – ciepły termofor na brzuch i dużo płynów.