Monural i Furagina nie powinny być stosowane równocześnie, ponieważ nawzajem osłabiają swoje działanie. W praktyce oznacza to, że jednoczesne stosowanie tych dwóch leków może prowadzić do zmniejszenia skuteczności leczenia i potencjalnego rozwoju oporności bakterii na antybiotyki.
Dziewczyny, mam zapalenie pęcherza takie, że mam ochotę płakać do lodówki… Lekarka dała mi Monural, ale ja mam w domu też Furaginę i zastanawiam się, czy można to łączyć? Brać jedno po drugim? Albo razem? Bo nie chcę czegoś pokręcić i jeszcze się pogorszy. Jak to robiłyście? Pomagało szybciej czy nie ma sensu dublować?
Powiem Ci, że lekarka kiedyś mi mówiła, żeby najpierw wziąć Monural, a dopiero następnego dnia zobaczyć, czy objawy nie wracają. Jak bolało dalej, to wtedy Furagina może pomóc „dokończyć robotę”. Ale jednocześnie brać to nie ma sensu – nie działa to jak podwójna dawka, a można tylko żołądek wkurzyć.
U mnie taki schemat działał super: Monural na noc, rano ulga, a jak coś tam jeszcze lekko piekło, to przez 2 dni Furagina i koniec tematu.
Dostałam od lekarza Monural i wzięłam od razu. Po kilku godzinach było lepiej, ale ja, jak każda panikara, zaczęłam czytać internet i wyjęłam Furaginę z szuflady. Myślę: „A może się wspomogę…?”. No i zadzwoniłam do mojej koleżanki, która jest pielęgniarką (i ma na wszystko opinie, serio).
Powiedziała dokładnie to samo: można łączyć, ale nie naraz. Najpierw Monural, dać mu czas zadziałać, a jak objawy nie znikną całkowicie, to wtedy Furagina może być takim „dopełnieniem”.
U mnie akurat sam Monural wystarczył, ale siostra miała kiedyś nawrót i jej lekarz kazał brać Monural, a potem jeszcze 3 dni Furaginę „żeby domknąć temat”. I działało!