Tak, Nimesil zawierający nimesulid jest skuteczny w łagodzeniu bólu zęba, ponieważ działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Mechanizm jego działania opiera się na hamowaniu enzymu cyklooksygenazy (COX-2), który odpowiada za produkcję prostaglandyn – substancji wywołujących stan zapalny i ból. Dzięki temu Nimesil łagodzi zarówno ból, jak i obrzęk towarzyszący zapaleniu, co czyni go przydatnym w przypadku ostrych dolegliwości bólowych zębów.
Hej, mam pytanie do Was, może ktoś miał podobną sytuację. Strasznie boli mnie ząb, Ketonal, który wziąłem o 15:00, w ogóle nie pomaga. Czy jeśli wypiję Nimesil o 23:00, to będzie okej? Do dentysty idę dopiero jutro, ale ból jest tak potworny, że mam wrażenie, że zaraz rozwalę głowę o ścianę… Jak radziliście sobie w takich sytuacjach?
Jeśli nie masz w domu Paracetamolu, który byłby lepszy na takie bóle, i nie masz wrzodów żołądka ani problemów z żołądkiem, to możesz spokojnie wypić jedną saszetkę Nimesilu. U mnie kiedyś też Ketonal nie pomagał, a Nimesil dał radę. Tylko pamiętaj, żeby wypić go po jedzeniu, bo inaczej może Cię zacząć boleć żołądek. No i to tylko na chwilę Cię uratuje – jak tylko pójdziesz do dentysty, to ogarnij ten ząb, bo żadne leki na dłuższą metę nie pomogą. Trzymaj się, wiem, jak to jest, ból zęba to masakra!
Jestem po wyrwaniu dolnej szóstki i mam pytanie o ból po ekstrakcji oraz o Nimesil. Minęły już 4 pełne doby od zabiegu, a miejsce po zębie nadal mnie rwie. Nie boli cały czas jednakowo, ale ból wraca falami i nadal muszę wspomagać się lekami przeciwbólowymi. Do tej pory brałam Dexak, ale zastanawiam się, czy w takiej sytuacji Nimesil na ból zęba / ból po wyrwaniu zęba może być lepszym wyborem, bo działa też przeciwzapalnie.
Wrzucam zdjęcie, żeby było widać, jak to wygląda. Nie miałam zakładanych szwów. Dziąsło w okolicy rany nadal jest tkliwe i bolesne, a w zębodole widzę taki biały nalot — z tego, co czytałam, może to być ziarnina albo coś związanego z gojeniem, ale nie jestem pewna, czy wygląda to prawidłowo. Trochę mnie to stresuje, bo ból po kilku dniach nadal jest dość dokuczliwy.
Mam też nalot na sąsiednich zębach, ale szczerze mówiąc boję się tam mocniej szczotkować, bo miejsce po wyrwaniu jest wrażliwe i każdy mocniejszy ruch powoduje dyskomfort. Staram się uważać, ale przez to nie mogę normalnie domyć tej okolicy. Czy po 4 dobach taki ból po wyrwaniu dolnej szóstki może być jeszcze normalny? Czy Nimesil może pomóc w takim bólu poekstrakcyjnym, czy raczej nie ma sensu zmieniać leku, jeśli ból nadal wraca? Zastanawiam się też, po czym poznać, że to zwykłe gojenie, a kiedy może zaczynać się coś typu suchy zębodół albo stan zapalny.
U mnie przy podobnym bólu po wyrwaniu zęba okazało się, że to był suchy zębodół. Ból był taki rwący, głęboki, jakby z kości, i tabletki pomagały tylko na chwilę. Nimesil może trochę złagodzić ból i stan zapalny, ale jeśli w zębodole nie ma prawidłowego skrzepu albo rana się źle goi, to sam lek tego nie naprawi.
Na zdjęciu ten biały nalot nie musi od razu oznaczać ropy, bo po ekstrakcji często pojawia się jasny nalot/ziarnina/włóknik w miejscu gojenia. Bardziej martwiłby mnie ten ciągły rwący ból po 4 dobach. Ja bym wróciła do dentysty, żeby przepłukał ranę i sprawdził, czy nie trzeba założyć opatrunku. U mnie po takim opatrunku ulga była prawie od razu, w sumie zostało mi jeszcze jedno opakowanie nimesil po tym.
Moim zdaniem nie kombinuj tylko z lekami, tylko pokaż to stomatologowi. Nimesil na ból zęba faktycznie może pomóc, bo działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie, ale przy bólu po wyrwaniu zęba to często jest tylko maskowanie objawów. Jeśli zrobił się suchy zębodół, to możesz brać leki, a ból i tak będzie wracał.
Po 4 dobach rana może jeszcze boleć, szczególnie po dolnej szóstce, bo to duży ząb i spora rana. Ale jeśli ból jest rwący, mocny i nie słabnie, to nie czekałabym. Dentysta w kilka minut oceni, czy to normalne gojenie, czy trzeba oczyścić zębodół albo włożyć lekarstwo do środka.
Ten biały nalot na zdjęciu sam w sobie nie wygląda dla mnie jak coś, co od razu musi oznaczać ropę. Po wyrwaniu zęba takie białawe rzeczy często pojawiają się w trakcie gojenia i wiele osób się tego boi, a to bywa normalne. Natomiast ból jest ważniejszy niż sam wygląd. Jeśli po 4 dniach dalej mocno rwie, to warto skontrolować.
Nimesil może być dobry na taki ból, bo jest przeciwzapalny, ale nie mieszałabym go z Dexakiem bez sensu, bo to też lek przeciwzapalny/przeciwbólowy z podobnej grupy. Przy takich lekach łatwo przesadzić, a żołądek, nerki czy wątroba mogą dostać po głowie. Ja bym raczej zadzwoniła do gabinetu i powiedziała, że ból po ekstrakcji nadal jest rwący.
Miałam bardzo podobnie po usunięciu dolnego zęba. Przez pierwsze dwa dni było do zniesienia, potem ból zaczął bardziej ciągnąć i promieniować. Myślałam, że tak musi być, brałam przeciwbólowe, ale ostatecznie wyszedł suchy zębodół. Dopiero jak dentystka oczyściła ranę i założyła opatrunek, to poczułam dużą różnicę. Nimesil może pomóc na ból po wyrwaniu, ale on nie „zrobi skrzepu” i nie wyleczy pustego zębodołu. Jeśli skrzep się wypłukał albo nie utworzył prawidłowo, to potrzebne jest leczenie miejscowe. Po zdjęciu trudno ocenić, ale przy takim opisie bólu ja bym nie czekała kolejnych dni.
Po wyrwaniu zęba ból przez kilka dni może być normalny, zwłaszcza przy dolnej szóstce. To nie jest mała ranka, tylko głęboka rana w miejscu, które cały czas pracuje — jesz, mówisz, ruszasz językiem, ślina ciągle tam działa. Więc sam fakt, że po 4 dobach coś boli, nie musi od razu oznaczać tragedii. Ale jeśli to jest rwący ból, a nie zwykła tkliwość czy pobolewanie, to ja bym to sprawdziła. Nimesil może być lepszy od zwykłego środka przeciwbólowego w tym sensie, że działa też przeciwzapalnie, ale nadal jest tylko objawowy. Jeśli ból wynika z powikłania po ekstrakcji, to lek może dać ulgę na parę godzin, a potem wszystko wraca.
Nimesil może pomóc doraźnie, szczególnie jeśli jest stan zapalny i silny ból, ale on nie zastąpi oczyszczenia zębodołu ani opatrunku. Przy bólu zęba lub po wyrwaniu często jest tak, że lek daje chwilową przerwę od bólu, a potem problem wraca, bo przyczyna nadal jest w ranie. Ja bym potraktowała Nimesil tylko jako wsparcie przeciwbólowe, a nie jako rozwiązanie całej sytuacji.