Na początku to samo! Brałam Setaloft na stany lękowe, 50 mg przez pierwsze trzy miesiące – i schudłam 6 kg bez żadnego wysiłku. Na początku nie miałam ochoty ani na jedzenie, ani na gotowanie, ani na nic – wszystko mnie odrzucało, nawet zapach smażonego kurczaka, który wcześniej uwielbiałam.
Najgorzej było rano – mdłości i taka nerwowa pustka w brzuchu, że tylko herbata mi wchodziła. Lekarka powiedziała, że to się często zdarza przy sertralinie i że minie. I rzeczywiście, po jakimś czasie apetyt wrócił – niestety razem z nim wróciły 2 kg
Ale już wiedziałam, jak się pilnować.
Więc spokojnie – tak, można schudnąć po Setaloft, szczególnie na początku. Ale jak się unormuje apetyt, to trzeba uważać, żeby nie polecieć w drugą stronę. Dla mnie to był taki mały „bonus terapeutyczny” na start, chociaż wiadomo – zdrowie najważniejsze.