Czy po Vagifem się tyje?

Vagifem jest lekiem hormonalnym zawierającym estradiol, stosowanym miejscowo (dopochwowo) w celu łagodzenia objawów menopauzy, takich jak suchość i podrażnienie pochwy. Znane są przypadki, kiedy terapia hormonalna, szczególnie gdy jest stosowana ogólnoustrojowo, może wpływać na wagę ciała. Może to być związane ze zmianami w gospodarce wodnej i zmianami w tkance tłuszczowej.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/vagifem/czy-po-vagifem-sie-tyje/

Dziewczyny, może ktoś z Was miał podobne doświadczenia. Od kilku tygodni stosuję Vagifem na suchość pochwy po menopauzie i mam wrażenie, że trochę przytyłam. Nie zmieniłam ani diety, ani ruchu, a spodnie jakby ciaśniejsze w pasie. Czy to możliwe, że po Vagifem się tyje? Wiem, że to tylko mała dawka hormonów, ale i tak mam obawy, bo już raz po hormonalnych tabletkach antykoncepcyjnych przytyłam kilka kilo. Dajcie znać, jak to było u Was, bo już sama nie wiem, czy to wina leku, czy po prostu wiek swoje robi.

u mnie było podobnie – jak zaczęłam brać Vagifem, też się zastanawiałam, czy od tego można przytyć, bo po miesiącu waga pokazała +1,5 kg. Ale później poszperałam i pogadałam z moją ginekolożką – i ona powiedziała jasno: Vagifem działa tylko miejscowo, więc nie wpływa na metabolizm ani na masę ciała. To nie to samo co tabletki hormonalne, które działają ogólnoustrojowo. W moim przypadku to była po prostu menopauza i woda w organizmie, a nie sam lek. Po czterdziestce wszystko zwalnia – metabolizm, trawienie, nawet sen gorszy, więc organizm szybciej „łapie”. Po kilku tygodniach wszystko się wyrównało, a ja czuję się dużo lepiej, bo Vagifem pomógł mi na suchość, pieczenie i ten nieprzyjemny dyskomfort, przez który seks był męczarnią. Teraz ważę tyle samo co przed rozpoczęciem terapii, a lek stosuję już prawie pół roku. Więc spokojnie, po Vagifem się nie tyje, ale warto pilnować diety, pić więcej wody i ruszać się – wtedy nie ma szans, żeby te parę kilo zostało na stałe.

Jak tylko usłyszałam słowo „hormony”, to od razu miałam przed oczami swoje doświadczenia sprzed lat, jak brałam tabletki antykoncepcyjne i w trzy miesiące przybyło mi cztery kilo. Ale z Vagifemem to zupełnie inna bajka! Stosuję go od ponad pół roku i ani grama różnicy na wadze, serio. Nawet jak się ważyłam co tydzień, to wszystko było w normie.

Mój lekarz tłumaczył, że to są mikroskopijne dawki estradiolu i działają tylko w miejscu aplikacji, czyli w pochwie – one nie „chodzą” po całym organizmie, więc nie ma opcji, żeby powodowały tycie. Jeśli coś się zmienia na wadze, to raczej przez menopauzę, bo wtedy organizm lubi zatrzymywać wodę i trochę zmienia się rozkład tkanki tłuszczowej (u mnie np. więcej poszło w brzuch).

Znam kilka kobiet z mojego kręgu znajomych, które też używają Vagifem – żadna nie zauważyła przyrostu wagi, za to wszystkie mówią, że czują się lepiej, pewniej, suchość zniknęła i wróciła ochota na bliskość. Ja na początku też byłam podejrzliwa, bo wszystko co „hormonalne” wydawało mi się podejrzane, ale teraz widzę, że niepotrzebnie się bałam.