Czy Propranolol jest na nerwicę?

Tak, Propranolol może być stosowany w leczeniu niektórych objawów nerwicy, szczególnie tych o podłożu fizycznym, takich jak przyspieszone bicie serca czy drżenie rąk.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/propranolol/czy-propranolol-jest-na-nerwice

Siemanko! Dostałam Propranolol na takie trzęsienie się, kołatanie serca i ogólne pobudzenie organizmu. Najbardziej przeszkadza mi to, że czasami dosłownie czuję, jakby mnie od środka nosiło — ręce się trzęsą, serce bije szybciej, robi mi się gorąco i ciężko mi się uspokoić. Trochę się boję zacząć, bo nigdy wcześniej nie brałam beta-blokerów i nie wiem, czego się spodziewać. Brał ktoś z Was Propranolol właśnie na takie objawy z ciała, a nie typowo na serce? Jak szybko poczuliście różnicę i czy bardzo obniżał Wam ciśnienie albo zamulał?

@Reni Brałam Propranolol kiedyś przy ostrej nerwicy, która u mnie bardzo mocno szła w objawy sercowe. Miałam szybki puls, skoki ciśnienia, ucisk w klatce i takie wrażenie, że serce zaraz wyskoczy mi z piersi. U mnie ten lek nie działał typowo „na głowę”, czyli nie zabierał myśli lękowych, ale bardzo wyciszał ciało — serce zwalniało, ręce mniej się trzęsły i nie czułam już takiego napadu adrenaliny. Na początku trochę mnie osłabiał i miałam zimniejsze dłonie, ale po kilku dniach było dużo lepiej. Największy plus był taki, że jak organizm przestawał wariować, to psychicznie też łatwiej było mi się uspokoić.

@kawunia U mnie właśnie jest podobnie, tylko chyba najbardziej dokucza mi to buchające ciepło, nadciśnienie i trzęsienie się. Czasami siedzę normalnie, a nagle czuję, jakbym miała falę gorąca, serce zaczyna szybciej bić i od razu robię się bardziej nerwowa. Główny lek mam Rexetin, ostatnio został podniesiony o pół dawki, a na noc mam Hydroksyzynę, bo wieczorami najgorzej mi się wyciszyć. Propranolol dostałam chyba bardziej na te objawy fizyczne, żeby trochę uspokoić puls i trzęsienie, zanim reszta leczenia zacznie lepiej działać. Najbardziej obawiam się tego, czy po nim nie będę zbyt słaba albo senna w ciągu dnia.

@Reni No to faktycznie jesteś już dość dobrze obstawiona :sweat_smile: U mnie Propranolol najlepiej działał właśnie na ciśnienie, szybki puls i „szalejące serducho”, czyli te objawy, które najbardziej straszą w nerwicy. Jak miałam sam lęk w głowie, gonitwę myśli albo napięcie psychiczne, to on sam cudów nie robił, bo bardziej hamuje reakcję organizmu na adrenalinę niż samą przyczynę lęku. Na dłuższą metę większą różnicę dały mi leki przeciwlękowe/przeciwdepresyjne, ale Propranolol był pomocny jako takie wsparcie na objawy z ciała. Przy nim najbardziej pilnowałam tego, jak czuję się po dawce, bo jak ciśnienie schodziło za mocno, to robiłam się słaba i taka „przygaszona”.

Mnie dobija trzęsienie się i wzdryganie. Głównie mam fobię społeczną i lęk przed złośliwymi osobami. Hydroksyzynę biorę rzadko, tylko na sen.

Po połączeniu Propranololu z Hydroksyzyną zapadałem w głęboki sen. Sam Propranolol leczy tylko objawy, to słaby lek.