Tak, Rosutrox to lek należący do grupy statyn. Statyny to klasa leków stosowanych głównie do obniżania poziomu cholesterolu LDL (zwanego „złym” cholesterolem) oraz trójglicerydów w organizmie, przy jednoczesnym zwiększaniu poziomu HDL (zwanego „dobrym” cholesterolem).
Lekarz przepisał mi Rosutrox na cholesterol, bo wyszedł mi za wysoki LDL i powiedział, że to „coś z grupy statyn”, ale ja szczerze mówiąc nie dopytałam. Teraz czytam w internecie różne rzeczy i trochę się stresuję, bo jedni piszą, że statyny są super, a inni że same skutki uboczne…
Tak, to statyna – dokładnie rozuwastatyna. Też miałam ten moment „paniki w Google” U mnie zaczęło się podobnie – wyniki cholesterolu tragiczne, mimo że nie jem jakoś mega tłusto. Lekarz przepisał Rosutrox i na początku byłam bardzo sceptyczna.
Brałam przez pierwsze tygodnie i powiem Ci szczerze – nic się nie działo. Żadnych efektów ubocznych, a po 2 miesiącach wyniki spadły jak złoto. LDL zjechał naprawdę konkretnie. Teraz biorę już chyba z rok i jedyne co to robię kontrolne badania co jakiś czas i tyle.
Moja mama też bierze statyny (inna nazwa, ale to samo) i u niej też bez problemów. Wydaje mi się, że dużo osób straszy, ale prawda jest taka, że większość ludzi bierze i normalnie funkcjonuje. Ja bym się bardziej bała wysokiego cholesterolu niż samego leku, serio.
Tak, Rosutrox to statyna, lekarz dobrze Ci powiedział. Ja mam trochę inne doświadczenie, bo u mnie były lekkie efekty uboczne na początku. Zaczęłam brać i po kilku dniach miałam takie dziwne uczucie zmęczenia mięśni, jak po siłowni, chociaż nic nie robiłam Już chciałam odstawić, ale dałam sobie chwilę i… przeszło. Serio, po jakichś 2-3 tygodniach wszystko wróciło do normy.