Senność po Sioforze może występować, choć nie jest to najczęstszy efekt uboczny. Może wynikać z obniżenia poziomu cukru we krwi, problemów żołądkowych, odwodnienia lub niedoboru witaminy B12.
Hej, mam pytanie do osób, które biorą Siofor. Od jakiegoś czasu go przyjmuję i zauważyłam, że jestem ciągle śpiąca, nie mam energii, mogłabym spać cały dzień. Nie wiem, czy to przez ten lek, czy coś innego. Czy ktoś z Was miał podobnie? Może to minie? A może to nie od Sioforu? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź!
Ja miałam to samo! Brałam Siofor przez kilka miesięcy i byłam jak zombiak! Rano się budzę – zmęczona. Po śniadaniu – zmęczona. W pracy oczy mi się zamykały, a jak wracałam do domu, to tylko marzyłam, żeby się walnąć na kanapę. Myślałam, że to przez pogodę, przez wiek, że może ciśnienie niskie, ale nie – to było przez Siofor.
U mnie przeszło dopiero po paru tygodniach, jak organizm się przyzwyczaił. Ale pamiętam, że piłam więcej wody i jadłam więcej białka, bo ktoś mi powiedział, że to może pomóc. Jak masz opcję, to spróbuj brać go na noc – mnie wtedy trochę mniej zamulało w dzień. Daj znać, czy Ci przejdzie, bo to serio upierdliwe!
U mnie senność się pojawiła, ale tylko na początku. Potem się unormowało. Trochę o tym czytałam i podobno metformina może obniżać poziom witaminy B12, a jej niedobór powoduje zmęczenie. Może warto to sprawdzić?
Poza tym, Siofor trochę wpływa na poziom cukru we krwi. Jeśli jesz za mało węglowodanów, to może Ci spadać cukier, a to z kolei powoduje zmęczenie i senność. Mnie pomogło jedzenie małych posiłków co kilka godzin. No i ważne – pij wodę! Bo ten lek też trochę odwadnia, a jak człowiek odwodniony, to czuje się jak flak.
Jak Cię to męczy długo, to może skonsultuj się z lekarzem, ale moim zdaniem organizm potrzebuje trochę czasu, żeby się przyzwyczaić.
U mnie masakra była. Zaczęłam brać Siofor i pierwsze tygodnie byłam nie do życia. Spać mi się chciało, miałam wrażenie, że ledwo zipię, do tego jakiś taki mglisty umysł. Już miałam rzucić to w cholerę, ale znajoma, która też to brała, powiedziała mi, żebym sprawdziła kilka rzeczy:
Czy jem za mało? Bo jak się nagle człowiek przestawi na mniejszą ilość jedzenia i jeszcze dołoży Siofor, to może być osłabienie.
Czy jem coś na śniadanie? Bo jak brałam go na pusty żołądek, to miałam większe zamulenie.
Czy się ruszam? Bo jak nie miałam siły, to w ogóle się nie ruszałam, a to jeszcze gorzej robiło.
Zmieniłam pory jedzenia, zaczęłam brać witaminę B12 i magnez, pić więcej wody i jakoś mi się to unormowało. Ale pierwszy miesiąc to była tragedia, serio.
Ja biorę Siofor od roku i ani razu mnie po nim nie zmuliło. Może to nie przez lek, tylko przez coś innego? Masz dobre wyniki? Może masz anemię albo tarczyca szwankuje? Ludzie często zrzucają wszystko na leki, a potem się okazuje, że to coś zupełnie innego.
Moim zdaniem, jak senność nie przejdzie po paru tygodniach, to idź do lekarza i się przebadaj, zamiast się zamartwiać. Leki działają różnie na różnych ludzi, ale jak masz cały czas zjazd, to może trzeba coś zmienić.