A weź, piłam piwo na Spamilanie i w sumie nic wielkiego się nie stało, ale powiem Ci, że czułam się trochę inaczej niż zwykle. Tak jakbym się upiła po jednym, ale nie w ten fajny, imprezowy sposób, tylko bardziej w taki otępiający. Niby śmiałam się z innymi, ale w środku byłam jakaś taka spowolniona, jakby myśli mi się rozjeżdżały. A potem następnego dnia miałam dziwną senność i totalny brak energii.
Mam kolegę, co bierze Spamilan od dłuższego czasu i mówi, że on normalnie pije, ale nie więcej niż jedno piwo czy jedną lampkę wina, bo przy większych ilościach zaczyna czuć dziwne zawroty głowy. No i mówi, że jak łączy alkohol z tym lekiem, to następnego dnia lęki wracają ze zdwojoną siłą. Może coś w tym jest?
Podsumowując – jeśli masz ważną okazję i chcesz się napić, to pewnie się nie przewrócisz od jednego drinka, ale licz się z tym, że możesz się poczuć inaczej niż zwykle. Ja osobiście wolę sobie odpuścić, bo to średnia przyjemność, jak po jednym piwie czujesz się jak po trzech.