Podczas leczenia Pramolanem zdecydowanie zaleca się unikanie spożywania alkoholu, ponieważ alkohol może nasilać działanie uspokajające i sedatywne leku, prowadząc do znacznego osłabienia czujności, zmniejszenia zdolności reakcji oraz pogorszenia koordynacji ruchowej. Alkohol może również zwiększać ryzyko wystąpienia innych działań niepożądanych związanych z Pramolanem.
Zbliżają się święta, a w mojej rodzinie Wigilia to czas, kiedy alkohol leje się strumieniami. Szczególnie mój wujek, który ma problem z alkoholem, zawsze namawia wszystkich do picia. Obecnie biorę Pramolan na nerwicę i zastanawiam się, czy mogę pozwolić sobie na lampkę wina podczas świątecznej kolacji. Czy ktoś z Was miał doświadczenia z łączeniem Pramolanu i alkoholu? Jakie były tego skutki? Nie chcę sprawić przykrości rodzinie, ale też dbam o swoje zdrowie.
U nas w rodzinie to samo – alkohol na stole, a wujek pierwszy do polewania. Zapytałam lekarza i powiedział, żeby unikać alkoholu przy tym leku, bo może nasilić senność i osłabić koncentrację. Na Wigilii powiedziałam, że biorę leki i nie mogę pić. Trochę się krzywili, ale dali spokój. Zdrowie ważniejsze. Lepiej odmówić niż ryzykować skutki uboczne.
Wrzucam fragment ulotki, bo jest tam napisane wprost: „Nie należy pić alkoholu w trakcie leczenia. Jednoczesne stosowanie z alkoholem może powodować senność”. Ulotka nie podaje jednak konkretnej liczby godzin ani dni po ostatniej tabletce, dlatego samo pominięcie jednej dawki przed imprezą nie oznacza jeszcze, że leku nie ma już w organizmie. Ja przy Pramolanie całkowicie odpuszczam alkohol, bo sam lek potrafi mnie mocno zamulić, a połączenie tego nawet z kieliszkiem wina wydaje mi się niepotrzebnym ryzykiem.
Miałem podobny problem, bo Pramolan biorę czasami przez kilka dni, a później zdarza się jakaś uroczystość rodzinna. Farmaceuta powiedział mi, żebym po zakończeniu takiej kuracji odczekał około tygodnia i dopiero wtedy ewentualnie wypił niewielką ilość alkoholu. Nie wiem, czy każdy musi czekać dokładnie tyle samo, ale ja trzymam się tych 7 dni. Raz wypiłem piwo zbyt szybko po odstawieniu i byłem znacznie bardziej senny oraz „ciężki” niż zwykle, więc drugi raz nie zamierzam tego sprawdzać.