Nie, podczas stosowania Vicebrol nie zaleca się picia alkoholu, ponieważ może to wpływać na skuteczność leku i zwiększać ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. Alkohol, będąc depresantem ośrodkowego układu nerwowego, może negatywnie oddziaływać na działanie Vicebrol, który jest stosowany do poprawy krążenia mózgowego i funkcji poznawczych.
Lekarz przepisał mi go kilka tygodni temu na zawroty głowy i problemy z koncentracją, bo podobno może to być związane z krążeniem w mózgu. Ogólnie lek biorę regularnie i faktycznie mam wrażenie, że trochę mi pomógł – mniej kręci mi się w głowie i jakby łatwiej mi się skupić w pracy.
Tylko teraz mam trochę głupie pytanie, ale serio się nad tym zastanawiam. Czy stosując Vicebrol można pić alkohol? Nie chodzi mi o jakieś imprezy czy picie nie wiadomo ile, tylko np. kieliszek wina do kolacji albo piwo ze znajomymi w weekend. Niedługo mamy małe rodzinne spotkanie i nie wiem czy mogę sobie pozwolić na lampkę wina czy lepiej całkiem odpuścić.
Lekarz mi nic o tym nie mówił, a ulotki jak czytam to i tak połowy nie rozumiem. Może ktoś z Was miał podobną sytuację i wie jak to wygląda w praktyce? Będę wdzięczna za każdą opinię.
U mnie było podobnie – zawroty głowy, takie dziwne uczucie jakby człowiek był trochę zamroczony. Najgorzej było w pracy przy komputerze, bo po kilku godzinach miałam wrażenie jakby głowa była z waty.
Jeśli chodzi o alkohol, to ja na początku też się bałam. W końcu człowiek czyta różne rzeczy w internecie i nie wiadomo co jest prawdą. Ale kilka razy zdarzyło mi się wypić kieliszek wina na spotkaniu rodzinnym.
U mnie nic złego się nie działo, ale zauważyłam jedną rzecz. Jak wypiłam nawet niewielką ilość alkoholu, to szybciej kręciło mi się w głowie. Nie jakoś dramatycznie, ale czułam różnicę. Dlatego później raczej ograniczałam się do symbolicznego kieliszka.
Ja akurat Vicebrolu nie brałam, ale mój mąż brał go przez jakiś czas, więc coś z tego pamiętam. U niego zaczęło się od zawrotów głowy i takich dziwnych momentów, że nagle tracił koncentrację. Lekarz powiedział, że to może być kwestia krążenia mózgowego i przepisał właśnie ten lek.
Jeśli chodzi o alkohol, to pamiętam że też o to pytał lekarza, bo wiadomo – czasem człowiek chce wypić piwo czy kieliszek wina. Lekarz powiedział mu wtedy mniej więcej tyle, że mała ilość alkoholu raczej nie powinna być problemem, ale przy większej ilości mogą się nasilić zawroty głowy.