Vicebrol może być stosowany na zawroty głowy, zwłaszcza gdy są one związane z zaburzeniami krążenia w mózgu lub układzie naczyniowym ucha wewnętrznego. Lek poprawia przepływ krwi w naczyniach mózgowych, co u części pacjentów może zmniejszać zawroty głowy i uczucie niestabilności.
Lekarz rodzinny przepisał mi go ostatnio na zawroty głowy, bo od kilku miesięcy mam z tym problem. Czasami jest tak, że wstaję z krzesła i mam wrażenie jakby wszystko na chwilę zaczynało się kręcić. Do tego dochodzi takie dziwne uczucie jakby głowa była ciężka i trudniej mi się skupić. Zdarza się też, że mam lekkie szumy w uszach.
Lekarz powiedział, że to może być związane z krążeniem w mózgu i dlatego zapisał Vicebrol. Szczerze mówiąc wcześniej o tym leku nie słyszałam, dlatego chciałam zapytać czy ktoś z Was go brał i czy faktycznie pomaga na zawroty głowy? Po jakim czasie zaczęliście czuć poprawę? I czy były jakieś skutki uboczne? Będę wdzięczna za każdą opinię, bo trochę mnie to już męczy.
Ja akurat Vicebrol brałam jakieś dwa lata temu, też właśnie przez zawroty głowy. U mnie zaczęło się to dość nagle. Najpierw sporadycznie, a potem praktycznie codziennie miałam takie uczucie jakbym była lekko pijana, mimo że nic nie piłam. Najgorzej było rano jak wstawałam z łóżka.
Lekarz rodzinny najpierw podejrzewał błędnik, ale później wysłał mnie do neurologa. Neurolog powiedział, że u wielu osób to jest kwestia krążenia mózgowego i przepisał Vicebrol. Na początku byłam sceptyczna, bo wiadomo jak to z lekami bywa.
Pierwsze dwa tygodnie właściwie nic nie czułam. Już myślałam, że to kolejny lek który nic nie zmieni. Ale gdzieś po miesiącu zaczęłam zauważać, że zawroty głowy pojawiają się rzadziej. Nie zniknęły całkiem, ale było dużo lepiej. Nawet w pracy zaczęłam normalnie funkcjonować, bo wcześniej miałam wrażenie jakbym chodziła z watą w głowie.
U mnie jedyny minus był taki, że na początku trochę bolała mnie głowa i miałam lekko niższe ciśnienie, ale po kilku dniach wszystko wróciło do normy. Ogólnie mogę powiedzieć, że Vicebrol trochę mi pomógł, tylko trzeba dać mu trochę czasu.
Sama Vicebrolu nie brałam, ale mój mąż brał go przez kilka miesięcy, więc coś mogę powiedzieć z boku. U niego problem zaczął się od zawrotów głowy i szumów w uszach. Najpierw myślał, że to przez stres albo przemęczenie w pracy, bo pracuje dużo przy komputerze. Ale z czasem było coraz gorzej. Czasem mówił, że ma wrażenie jakby ziemia lekko falowała jak idzie. Trochę się przestraszyliśmy i poszedł do lekarza. Lekarz powiedział, że to może być związane z krążeniem w mózgu i przepisał właśnie Vicebrol. Powiem szczerze, że po jakimś czasie faktycznie było lepiej. Mąż mówił, że mniej kręci mu się w głowie i jakby ma jaśniej w głowie. Nawet sam stwierdził, że łatwiej mu się skupić w pracy.