Z powodu nerwicy natręctw i bezsenności lekarz zalecił mi stosowanie Trittico. Na początku przyjmowałam 1/3 tabletki, a w razie nasilenia objawów miałam zwiększać dawkę. Zauważyłam jednak, że to zmiana sposobu myślenia, a nie zwiększanie dawki, pomaga mi zasnąć. Obecnie chodzę na psychoterapię i stosuję się do wskazówek, które znalazłam na forum.
Mam teraz pytanie: przyjmuję minimalną dawkę, czyli 1/3 tabletki, i zastanawiam się, czy Trittico w tak małej ilości może uzależniać? Lekarz powiedział mi, że ten lek jest w pełni bezpieczny i nie powoduje uzależnienia, ale czy rzeczywiście tak jest? Jeśli będę go stosować przez np. 4 miesiące w tej dawce, czy później będę mogła odstawić go bez żadnych skutków ubocznych?