Czy Trittico XR działa nasennie?

U mnie to wyglądało tak, że na początku byłam sceptyczna, bo też myślałam „antydepresant na sen? no bez jaj”. A jednak… Pierwsze dni były dziwne, bo czułam się taka spokojniejsza, jakby ktoś mi ściszył głowę. Nie było takiego typowego „odcięcia”, tylko po prostu nagle orientowałam się, że zasnęłam i przespałam kilka godzin ciągiem, co wcześniej było nie do pomyślenia. Rano trochę ciężko się zbierałam, kawa była obowiązkowa, ale po tygodniu organizm się przyzwyczaił. Teraz śpię normalnie, bez latania po domu o 3 w nocy. Z tego co wiem, sporo osób bierze Trittico właśnie głównie na sen, nawet jeśli nie mają ciężkiej depresji, tylko nerwy i gonitwę myśli.