Tak, Vicebrol może pośrednio poprawiać pamięć. Lek ten zawiera winpocetynę, substancję czynną, która jest stosowana głównie do poprawy krążenia mózgowego. Poprzez zwiększenie przepływu krwi w mózgu, Vicebrol może wspierać lepsze dotlenienie oraz odżywienie komórek mózgowych, co ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania procesów poznawczych, w tym pamięci.
Mam pytanie do osób, które brały Vicebrol. Lekarz rodzinny przepisał mi go ostatnio, bo od dłuższego czasu mam dziwne problemy z pamięcią i koncentracją. Nie chodzi o jakieś poważne rzeczy, ale zaczęłam zapominać proste rzeczy – gdzie położyłam klucze, co miałam kupić w sklepie, czasem w połowie zdania zapominam co chciałam powiedzieć. Do tego dochodzą zawroty głowy i takie uczucie jakby głowa była „ciężka”. Lekarz powiedział, że to może być związane z krążeniem w mózgu i właśnie dlatego przepisał Vicebrol.
Szczerze mówiąc trochę się zastanawiam czy ten lek faktycznie coś daje. Czy ktoś z Was brał Vicebrol i zauważył poprawę pamięci albo koncentracji? Po jakim czasie zaczęliście czuć jakąś różnicę? I czy były jakieś skutki uboczne? Będę wdzięczna za każdą opinię, bo wiadomo – lekarz lekarzem, ale dobrze też usłyszeć jak to wygląda u innych ludzi w praktyce.
U mnie było bardzo podobnie jak opisujesz. Zaczęło się od zawrotów głowy i takiego dziwnego uczucia jakby człowiek był cały czas trochę „przymulony”. Do tego zaczęłam mieć problemy z pamięcią – niby nic wielkiego, ale irytujące. Zapominałam co miałam zrobić w pracy, czasem wchodziłam do pokoju i nie pamiętałam po co. Neurolog powiedział, że to może być kwestia krążenia mózgowego i przepisał właśnie Vicebrol. Na początku szczerze mówiąc nie czułam wielkiej różnicy. Pierwsze dwa tygodnie właściwie nic się nie zmieniło i już myślałam, że to kolejny lek, który nic nie da. Ale gdzieś po miesiącu zauważyłam, że głowa jest jakby lżejsza. Mniej zawrotów, łatwiej się skupić. Nie powiem, że nagle pamięć jak u studenta przed sesją, ale zdecydowanie było lepiej. Nawet mąż zauważył, że mniej narzekam na „mgłę w głowie”. U mnie jedyny minus był taki, że na początku miałam lekkie bóle głowy i trochę spadki ciśnienia, ale po kilku dniach to przeszło. Ogólnie mogę powiedzieć, że Vicebrol mi pomógł, tylko trzeba dać mu trochę czasu.
Tata ma ponad 60 lat i od kilku lat zaczął mieć problemy z pamięcią. Nie jakieś dramatyczne, ale zapominał różne rzeczy – gdzie odłożył dokumenty, czy brał już leki, takie codzienne sprawy.
Do tego często narzekał na zawroty głowy i szumy w uszach. Lekarz powiedział, że to może być związane z krążeniem w mózgu i przepisał mu właśnie Vicebrol. Na początku tata był sceptyczny, bo twierdził, że „na pamięć to tylko krzyżówki pomagają”.
Ale po jakimś czasie sam przyznał, że chyba coś w tym jest. Mówił, że mniej kręci mu się w głowie i łatwiej się skupić. Nie wiem czy to stricte pamięć się poprawiła, ale na pewno był bardziej ogarnięty i spokojniejszy.