Czy Zahron odchudza?

Nie, Zahron nie jest lekiem odchudzającym i nie ma bezpośredniego wpływu na redukcję masy ciała.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/zahron/czy-zahron-odchudza/

Czy ktoś z was zauważył, że przy tym leku łatwiej schudnąć albo że waga spada? Pytam, bo lekarz przepisał mi go na cholesterol jakieś dwa miesiące temu i przy okazji powiedział, że powinnam trochę schudnąć.

Mam 43 lata, dwójkę dzieci i niestety przez ostatnie lata trochę mi się przytyło. Wiecie jak to jest – praca, dom, dzieci, człowiek je w biegu i często byle co. W badaniach wyszedł mi cholesterol ponad normę i lekarz powiedział że trzeba coś z tym zrobić zanim pojawią się większe problemy.

Biorę Zahron od jakiegoś czasu i zauważyłam że schudłam około 3 kg, ale nie wiem czy to przez lek czy przez to, że się trochę pilnuję z jedzeniem. Zaczęłam mniej smażyć, więcej gotować i trochę więcej chodzę na spacery.

Ja też dostałem Zahron na cholesterol i też od razu usłyszałem od lekarza tekst: „proszę trochę schudnąć”. Na początku myślałem że to tylko tak mówią, ale jak zobaczyłem wyniki badań to trochę się przestraszyłem.

Zacząłem brać lek i przy okazji zmieniłem kilka rzeczy w życiu. Przede wszystkim ograniczyłem słodycze i wieczorne podjadanie, bo wcześniej to był mój największy problem. Do tego zacząłem chodzić szybkim krokiem na spacery, nawet 30–40 minut dziennie.

Po kilku miesiącach okazało się że schudłem prawie 7 kilo i cholesterol też się poprawił. Ale szczerze mówiąc nie wydaje mi się żeby to był efekt samego leku. Raczej to był taki moment w życiu kiedy człowiek się ogarnia, bo trochę się przestraszy zdrowia.

U mnie było tak, że lekarz przepisał statyny kilka lat temu i pamiętam dokładnie co powiedział: lek pomoże na cholesterol, ale reszta zależy od stylu życia. I faktycznie coś w tym jest. Ja wcześniej jadłam dużo rzeczy „na szybko”. Kanapki, słodycze, gotowe jedzenie. Jak zobaczyłam wyniki cholesterolu to się trochę przestraszyłam i zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co jem. Nie powiem, że było łatwo, bo zmiana nawyków to zawsze trochę walka z samym sobą. Ale powoli zaczęłam gotować więcej w domu, mniej smażyć, więcej warzyw. I przy okazji waga zaczęła spadać.