Argosulfan można stosować maksymalnie przez 8 tygodni lub do czasu wygojenia rany.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/argosulfan/jak-dlugo-mozna-stosowac-argosulfan
Argosulfan można stosować maksymalnie przez 8 tygodni lub do czasu wygojenia rany.
Mam pytanie do Was – jak długo można stosować Argosulfan? Mam ranę po oparzeniu na dłoni, która wydaje się goić, ale nie wiem, czy mogę jeszcze kontynuować stosowanie tego kremu. W ulotce jest napisane coś o maksymalnym czasie stosowania, ale nie jestem pewna, jak to się ma do realnych przypadków. Czy ktoś z Was miał doświadczenie z Argosulfanem? Ile czasu stosowaliście i jak to u Was wyglądało?
Zrobiłam sobie niezłą krzywdę, próbując wyjąć gorącą blachę z piekarnika gołymi rękami – tak, wiem, mistrzyni logiki! Oparzenie na wewnętrznej stronie dłoni wyglądało koszmarnie i bolało jak diabli. Wtedy farmaceutka poleciła mi Argosulfan. Na początku stosowałam go bardzo regularnie, dwa razy dziennie, bo byłam zdesperowana, żeby ręka szybko wróciła do normy.
Przez pierwsze dni byłam w szoku, jak ten krem działa. Skóra zaczęła się regenerować, ból stopniowo ustępował, a ja czułam, że wracam do życia. Ale potem przyszedł moment wątpliwości. Zaczęłam się zastanawiać: „Czy ja już nie przesadzam? Ile można to smarować?” Wiesz, miałam taki irracjonalny lęk, że jak będę używać za długo, to coś „przebodźcuje” i rana się pogorszy.
Z ciekawości zapytałam koleżankę, która kiedyś miała podobne oparzenie. Powiedziała mi, że smarowała przez jakieś dwa tygodnie, ale potem pozwoliła ranie oddychać. Poszłam więc w jej ślady – po około dwóch tygodniach krem poszedł na półkę. Rana była już w miarę zagojona, choć jeszcze trochę się łuszczyła. Pamiętam, że ten moment „odstawienia” kremu był dziwny, bo nagle zaczęłam się bać, że bez Argosulfanu wszystko pójdzie nie tak. Ale nie – skóra regenerowała się dalej, a teraz nawet nie widać blizny.