Jak długo można stosować lek Gynoflor?

Długość stosowania leku Gynoflor zależy od charakteru dolegliwości i indywidualnych potrzeb pacjentki. Zgodnie z ogólnymi zaleceniami, dla przywrócenia prawidłowego środowiska pochwy i w wydzielinie (upławach) z pochwy, zalecane jest stosowanie 1-2 tabletek dopochwowych na dobę przez 6 do 12 dni. W zanikowym zapaleniu pochwy, leczenie obejmuje 1 tabletkę dopochwową na dobę przez 6 do 12 dni, a następnie 1 tabletka 1-2 razy w tygodniu jako dawka podtrzymująca.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/gynoflor/jak-dlugo-mozna-stosowac-lek-gynoflor/

Jak długo można bezpiecznie stosować Gynoflor? Lekarka kazała mi brać przez 12 dni, a potem raz na tydzień, ale nie powiedziała przez jak długo :neutral_face: Czy któraś z Was stosowała go dłużej – np. kilka miesięcy? Boję się trochę tej długotrwałej hormonoterapii, nawet jeśli to tylko dopochwowo.

Ja to biorę Gynoflor z przerwami już chyba z pół roku… Ale u mnie to przez menopauzę – wszystko wysuszone, swędzące, czasem bolesne przy współżyciu… dramat. Lekarka powiedziała, że u kobiet po 50. roku życia, jak zaczynają się takie objawy zanikowego zapalenia pochwy, to lepiej działać profilaktycznie niż potem leczyć większy problem.

Zaczęłam od tej kuracji codziennej – 12 dni – i od razu poczułam ulgę. Potem biorę raz w tygodniu albo czasem raz na dwa tygodnie, jak mi się przypomni. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych. Nawet libido trochę wróciło, więc to też plus :wink:

U mnie Gynoflor to był ostatni ratunek po 3 antybiotykach w ciągu 2 miesięcy – najpierw angina, potem zapalenie pęcherza, potem jakieś zapalenie zatok… No i wiadomo – flora w pochwie siadła całkowicie. Ciągłe upławy, pieczenie, swędzenie… Lekarka dała mi wtedy Gynoflor i powiedziała jasno: codziennie 10 dni, potem co tydzień przez 2–3 miesiące, żeby odbudować porządnie florę.

Na początku miałam opory, bo myślałam „hormon, to może źle działać”, ale potem zaczęłam czytać – ten estriol w Gynoflorze to jak kropelka w morzu, działa tylko na miejscu. I powiem Ci, że warto było. Po miesiącu już czułam różnicę, a teraz kończę 3. miesiąc tej kuracji podtrzymującej i czuję się jak nowo narodzona.