Jak długo można stosować Trittico?

Czas stosowania leku Trittico zależy od wielu czynników, takich jak indywidualna odpowiedź na lek, nasilenie objawów depresji, a także ogólny stan zdrowia pacjenta. Przeważnie leczenie antydepresyjne trwa co najmniej kilka miesięcy, ale może być dłuższe w przypadku przewlekłej depresji lub innych zaburzeń psychicznych.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/trittico/jak-dlugo-mozna-stosowac-lek-trittico

Od kilku lat mam poważne problemy ze snem. Bywały okresy, że potrafiłem nie spać prawie całą noc albo budzić się po 2–3 godzinach i już nie zasypiać. Od kilku miesięcy biorę Trittico 75 mg i szczerze mówiąc, bardzo dużo mi to zmieniło — najczęściej przesypiam około 7 godzin, co wcześniej było dla mnie praktycznie nierealne.

Mam jednak obawy, jak długo można taki lek brać. Z jednej strony pomaga mi funkcjonować, z drugiej trochę boję się długiego stosowania. Skutki uboczne mam raczej niewielkie: czasem senność rano, rzadko lekki ból głowy. Czy ktoś bierze Trittico dłużej niż kilka miesięcy?

Ja biorę Trittico od około 4 lat, u mnie dawka to 150 mg na noc. Zaczęłam, kiedy miałam depresję i bardzo źle spałam, a teraz depresji już nie mam, ale lek nadal pomaga mi spać normalnie. Nie zauważyłam u siebie jakichś większych skutków ubocznych, więc w moim przypadku dłuższe stosowanie nie było problemem.

Dzięki, trochę mnie to uspokaja. U mnie największy minus to właśnie senność następnego dnia, chociaż zauważyłem, że jak wezmę tabletkę trochę wcześniej, to rano jest lżej. Myślę też o tym, żeby z czasem zejść ze 100 mg na 50 mg, jeśli sen się ustabilizuje.

U mnie dużo zależy od tego, ile faktycznie mam czasu na sen. Jeśli wezmę Trittico, a potem śpię za krótko, to rano potrafię być bardziej przymulona. Ale kiedy mam pełną noc i organizm naprawdę odpocznie, to ten efekt jest dużo mniejszy.

Mam wrażenie, że przy długiej bezsenności organizm musi też nadrobić zaległości. To trochę jak z jedzeniem — po jednym porządnym posiłku człowiek nie wychodzi od razu z wyniszczenia, potrzeba czasu. Ze snem może być podobnie, po wielu miesiącach niedosypiania jedna czy dwie dobre noce nie naprawią wszystkiego.

Mi psychiatra przepisał Trittico XR na lęk i bezsenność i od razu mówił, że to nie jest lek na kilka dni, tylko raczej do regularnego stosowania przez dłuższy czas. Na początku miałem zalecone minimum 3 miesiące, żeby w ogóle ocenić, czy działa stabilnie. Więc moim zdaniem kilka miesięcy brania nie jest niczym dziwnym, jeśli lek pomaga.

Biorę Trittico już trzeci rok. Mam 50 mg na noc, a jeśli obudzę się po 3–4 godzinach i nie mogę zasnąć, czasem dobieram mniejszą część tabletki. U mnie działa bardzo dobrze i nie mam większych skutków ubocznych poza suchością w ustach i czasem zatkanym nosem. Jestem już starszy i dla mnie najważniejsze jest to, że wreszcie śpię.

Ja mam trochę inne doświadczenie. Brałam Trittico około 8 miesięcy i na początku działało świetnie, ale potem efekt zaczął słabnąć. Nie mogliśmy już za bardzo zwiększać dawki, bo u mnie dochodziły inne problemy z nastrojem. Ostatecznie zmieniłam lek, ale znam osobę, która bierze Trittico od kilku lat i dalej śpi po nim bardzo dobrze. Chyba naprawdę każdy reaguje inaczej.

Ja brałem Trittico około 7 lat, małą dawkę na noc. Problem w tym, że w dzień byłem ciągle zmęczony, nawet jeśli przespałem 8 godzin. Robiłem badania, tarczyca i inne rzeczy wychodziły dobrze, więc zacząłem podejrzewać, że to może być właśnie po leku. Nie powiedziałbym, że czułem uzależnienie, ale na pewno byłem przyzwyczajony do tego, że bez tabletki ciężko mi zasnąć.

U mnie Trittico działało bardzo dobrze przez około 3 lata, ale z czasem dawało mi coraz mniej snu. Podejrzewałam, że organizm się przyzwyczaił. Najtrudniejsze było zejście z leku, bo sen po odstawieniu długo był rozregulowany. Nie chcę nikogo straszyć, bo znam osoby, które schodziły bez większego problemu, ale u mnie odstawianie było dużo trudniejsze, niż się spodziewałam.