Aby bezpiecznie odstawić Polvertic, należy skonsultować się z lekarzem, który pomoże stopniowo zmniejszyć dawkę w celu uniknięcia ewentualnych objawów odstawienia. Odstawienie Polvertic, podobnie jak wielu innych leków, powinno być przeprowadzone pod ścisłą kontrolą medyczną.
Ja z tego, co przerabiałam i co czytałam u innych, Polvertic często bierze się długo, a nie przez tydzień czy dwa. U mnie lekarz od razu mówił, że to lek, który trzeba oceniać dopiero po czasie, bo efekt nie pojawia się od razu. Na forach też sporo osób pisało, że brały kilka miesięcy, a nawet rok i dłużej, szczególnie jeśli problem wracał po zmniejszeniu dawki. Widziałam też dużo takich wypowiedzi, że jak ktoś spróbował odstawić za szybko, to zawroty albo szumy wracały. Dlatego u wielu osób wyglądało to tak, że najpierw lek był brany przez dłuższy czas, potem dopiero było powolne schodzenie z dawki i obserwacja, czy organizm daje radę bez nawrotu objawów.
Z tego co czytałam, nie ma jednego terminu, że Polvertic bierze się dokładnie miesiąc albo trzy miesiące i koniec. Jedni piszą, że poprawa przyszła dopiero po 4 tygodniach, inni że byli na betahistynie 6 miesięcy, 9 miesięcy, a jeszcze inni nawet kilka lat, bo po odstawieniu objawy wracały. Ja bym to ujęła tak po ludzku: stosuje się tak długo, jak pomaga i jak długo objawy mają tendencję do wracania. Na forach przewija się właśnie to, że część osób bierze długo i dobrze funkcjonuje, ale kiedy próbują odstawić, znowu pojawia się szum, zawroty albo zaburzenia równowagi. Dlatego wiele osób nie odstawia nagle, tylko próbuje schodzić powoli i sprawdza, czy nic nie wraca.