Poprawa po Faxolet ER najczęściej zaczyna być odczuwalna po 1–2 tygodniach, natomiast pełny efekt terapeutyczny rozwija się zazwyczaj po 4–6 tygodniach systematycznego przyjmowania leku.
Biorę Faxolet ER od kilkunastu dni i na razie mam wrażenie, że bardziej czuję skutki uboczne niż jakąkolwiek poprawę. Jak szybko działa Faxolet? Kiedy u Was pojawiła się poprawa? Czy to normalne, że na początku nic się nie zmienia, a człowiek tylko czeka i analizuje każdy dzień?
U mnie poprawa przyszła bardzo powoli, praktycznie niezauważalnie. Przez pierwsze dwa tygodnie myślałam, że to w ogóle nie działa, bo nastrój dalej był słaby, a do tego dochodziły zawroty głowy i brak apetytu. Dopiero po około trzech tygodniach zauważyłam, że jest mi jakby trochę lżej, mniej płaczu bez powodu i łatwiej wstaję rano. Pełną poprawę poczułam dopiero po miesiącu, ale wtedy już widziałam dużą różnicę. Najgorsze jest to czekanie na początku.
Ja z kolei długo nie widziałam poprawy i byłam już bliska rezygnacji. Pierwsze efekty poczułam dopiero po czterech tygodniach, wcześniej to była sinusoida – raz ok, raz totalna załamka. Koleżanka, która brała Faxolet wcześniej, mówiła mi, że u niej było identycznie i że to normalne przy tych lekach. U mnie poprawa przyszła spokojnie, bez fajerwerków, po prostu pewnego dnia zorientowałam się, że mniej się wszystkim przejmuję i łatwiej mi funkcjonować. Także u mnie to było bardziej „po cichu” niż nagle.