Tiocolis nie ma jednej „obowiązkowej” pory dnia – może być stosowany rano, wieczorem lub w dawkach podzielonych, w zależności od objawów i reakcji organizmu.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/tiocolis/jak-szybko-dziala-tiocolis/
Tiocolis nie ma jednej „obowiązkowej” pory dnia – może być stosowany rano, wieczorem lub w dawkach podzielonych, w zależności od objawów i reakcji organizmu.
Hej, mam pytanie do osób, które brały Tiocolis. Wzięłam pierwszą tabletkę dziś rano na spięty kark i plecy i cały czas się zastanawiam, jak szybko on w ogóle działa. Minęła godzina i niby jest trochę lżej, ale nie wiem, czy to już lek, czy tylko sobie wmawiam
Czy u Was zadziałał od razu, po kilku godzinach, czy dopiero po paru dniach? Bo nie wiem, czego się realnie spodziewać.
U mnie Tiocolis zadziałał dość szybko, ale nie tak, że „pstryk” i po bólu. Pierwszy raz wzięłam go po południu i po jakiejś godzinie poczułam, że kark jakby trochę puścił, nie był już taki beton. Największą różnicę poczułam jednak wieczorem, jak się położyłam – pierwszy raz od kilku dni mogłam normalnie ułożyć głowę na poduszce. Na drugi dzień rano było jeszcze lepiej, bo nie obudziłam się taka połamana. Koleżanka z pracy mówiła mi, że u niej efekt był dopiero po drugim dniu, więc chyba to bardzo indywidualne. Ale raczej nie jest to lek, który działa dopiero po tygodniu, tylko coś zaczyna się dziać dość szybko.
Ja byłam nastawiona, że Tiocolis zadziała od razu, a u mnie tak średnio było po pierwszej tabletce. Wzięłam rano i przez kilka godzin nic spektakularnego, dalej czułam napięcie. Dopiero wieczorem, po drugiej dawce, poczułam wyraźnie, że mięśnie się rozluźniają i jakby całe plecy „oddychają”. Na trzeci dzień to już była zupełnie inna jakość życia, serio. Z tego co czytałam i co mówią ludzie, to jedni czują ulgę po godzinie, inni dopiero po kilku dawkach. Ważne, że to nie jest zwykły przeciwbólowy, tylko on musi trochę „popracować” na tych mięśniach. U mnie cierpliwość się opłaciła.