Jak szybko Trittico działa na sen?

Trittico zaczyna działać na sen po około 30 minutach do 1 godziny po zażyciu. Efekty mogą różnić się w zależności od indywidualnych cech organizmu oraz dawki.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/trittico/jak-szybko-trittico-dziala-na-sen

Brałam Trittico. Sen się poprawił, libido było w porządku, ale przy dawce 75 mg czułam się dziwnie odrealniona. Po miesiącu miałam dość i odstawiłam.

Stosowałam Trittico przez dwa tygodnie w pełnej dawce. Świetnie działał na zasypianie – kładłam się i niemal od razu zapadałam w głęboki sen. Problem pojawiał się rano, bo wstanie z łóżka było wyzwaniem. Potrzebowałam co najmniej godziny, żeby dojść do siebie i przestać czuć tę poranną „mgłę”. Teraz wróciłam do tego leku, ale zmniejszyłam dawkę – przed snem biorę 2/3 tabletki. Na razie stosuję go zbyt krótko, żeby zauważyć jakiekolwiek wyraźne zmiany.

Na zdjęciu wrzucam oba opakowania Trittico CR — najpierw brałam 75 mg, ale nie widziałam większego efektu, więc lekarz zmienił mi dawkę na 150 mg. Po tej zmianie zasypiam stosunkowo szybko, chociaż nadal zdarza mi się wybudzić po kilku godzinach, ale zwykle udaje mi się potem ponownie zasnąć. Nie zauważyłam u siebie zwiększonego apetytu i, co ważne, następnego dnia nie czuję się otumaniona.

Po jakim czasie lekarz przepisał Ci większą dawkę? Też jestem teraz na 75 mg i zastanawiam się, ile mniej więcej trzeba czekać, żeby ocenić, czy to już działa, czy jednak dawka jest za słaba.

@kagiga mnie było to po około 2 miesiącach. Najpierw brałam 75 mg i czekałam, czy organizm się przyzwyczai i czy efekt się rozkręci, ale poprawa była za mała. Dopiero po tym czasie lekarz zmienił mi na 150 mg.

Dzięki za odpowiedź @Erea Czyli nie było tak, że po tygodniu czy dwóch od razu zmiana, tylko jednak trochę czekania. Ja właśnie mam podobnie, coś tam czuję, ale bez szału, dlatego zastanawiałam się, czy to normalne.

Ja brałam bardzo małą dawkę, dosłownie jedną czwartą tabletki. Raz zasypiałam po niej szybciej, a raz praktycznie nie widziałam większej różnicy. I tak budziłam się w nocy, a potem zasypiałam ponownie dopiero nad ranem.

Najgorsze było to, że miałam wrażenie, jakby tabletka zaczynała mocniej działać dopiero wtedy, kiedy sen robił się naprawdę głęboki, czyli akurat wtedy, kiedy zaraz musiałam wstawać. Przez to nie mogłam jej dobrze „odespać”, bo rano trzeba było normalnie funkcjonować. Po pół roku brania czułam się po Trittico tak fatalnie, że miałam wrażenie, że organizm już tego nie wytrzymuje.

W końcu przerwałam branie, ale samo odstawienie to była dopiero męczarnia. Byłam półprzytomna, a bez tabletki praktycznie nie mogłam zasnąć. Z kolei moja znajoma brała całą tabletkę i mówiła, że nic podobnego u niej się nie działo. Tak że chyba naprawdę dużo zależy od organizmu.

Odstawiłaś z dnia na dzień?

Tak, odstawiłam od razu i z perspektywy czasu to chyba był błąd, bo potem bardzo ciężko było mi zasnąć bez tabletki. Męczyłam się z tym naprawdę długo, chyba kilka miesięcy. Najgorsze było to uczucie, że organizm już sam nie potrafi wejść w sen i cały czas czeka na lek.