Kochana, jakbym widziała samą siebie! Ja też brałam Klacid, dosłownie tydzień temu skończyłam kurację, też na gardło – i jak tylko dostałam receptę, to od razu poszłam do apteki i powiedziałam: „proszę mi coś konkretnego na jelita, bo po antybiotykach to ja mam sajgon”.
Pani farmaceutka bez zastanowienia dała mi Enterol – i powiem Ci, złoto. To nie są bakterie, tylko takie drożdżaki (Saccharomyces coś tam), które nie giną pod wpływem antybiotyku, więc można brać razem z Klacidem, nawet o tej samej godzinie. I naprawdę – przez całą kurację nie miałam nawet cienia biegunki!
Do tego piłam dużo wody i raz dziennie zjadłam jogurt naturalny z łyżeczką miodu i otrębami – tak babcia mnie nauczyła, żeby „dokarmiać dobre bakterie” ![]()
Enterol brałam rano i wieczorem razem z antybiotykiem, a po zakończeniu Klacidu jeszcze przez 4 dni kontynuowałam. I serio – ani bólu brzucha, ani gazów, ani sensacji. Polecam z całego serducha.