Kiedy efekty po Finapil?

U mnie to wyglądało tak, że zacząłem brać Finapil jak miałem 31 lat, bo na zdjęciach zacząłem widzieć, że na czubku coraz bardziej się błyszczy. Po trzech miesiącach – nic. Po czterech – też nic. Ale kumpel, który brał dłużej, mówił, że to normalne, więc się nie poddawałem. I miał rację – po jakieś pół roku zauważyłem, że mniej włosów zostaje na poduszce, a rano nie muszę już ich zgarniać z brodzika. Jakieś tam odrastanie też było, ale bardziej chodzi o to, że przestały tak lecieć. Lek pomaga, ale to nie magiczny spray z reklam, że się popsika i rano jest gęsta grzywa. Trzeba czasu, systematyczności i trochę cierpliwości. I nie każdy zareaguje tak samo. Mam kolegę, co po dwóch miesiącach odstawił, bo mówił, że libido mu spadło – u mnie na szczęście żadnych skutków ubocznych nie było. Więc ogólnie warto, tylko nie oczekuj szybkich efektów, bo to długa gra.