Na jaki katar jest Nasonex?

Nasonex, zawierający mometazon furoat, jest sterydowym lekiem do nosa, który jest używany przede wszystkim do leczenia objawów sezonowego i całorocznego alergicznego nieżytu nosa, znanego również jako katar sienny.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/nasonex/na-jaki-katar-jest-nasonex/

Od kilku dni męczy mnie okropny katar i zatkany nos. Znajoma poleciła mi spray Nasonex, ale nie jestem pewna, na jaki katar on właściwie działa. Czy to coś typowo na alergię, czy też można go użyć przy zwykłym przeziębieniu? Nie chcę przesadzić, bo wiem, że to lek na receptę. Czy ktoś z Was stosował i może coś doradzić?

Używam Nasonexu już od kilku lat, ale tylko w sezonie wiosenno-letnim, bo mam potwierdzoną alergię na pyłki brzozy i traw. U mnie ten spray to wybawienie, bo wcześniej nie mogłam normalnie oddychać – nos zatkany cały czas, oczy łzawiły, kichałam po 20 razy z rzędu. Po kilku dniach stosowania Nasonexu czuć ogromną różnicę – zatkanie znika, nie ma już tego uczucia „pełnego nosa”.

Ale nie jest to lek na typowy katar z przeziębienia. On nie działa doraźnie, tylko łagodzi stan zapalny błony śluzowej przy alergii albo przy przewlekłym zapaleniu zatok. Jak masz taki „zielony” katar czy infekcję, to raczej nie pomoże. U mnie lekarz powiedział, że najlepiej działa przy katarze, który nie przechodzi tygodniami i nie ma związku z infekcją, tylko z uczuleniem albo obrzękiem śluzówki. Także warto zapytać lekarza, ale jak to alergiczny katar – to jak najbardziej polecam.

U mnie ten lek sprawdził się nie tylko na alergiczny katar, ale też na takie wieczne „zatkanie nosa” po infekcjach. Po grypie czy przeziębieniu nos zostawał mi zablokowany na długo, jakby coś tam w środku nie chciało odpuścić. Nasonex pomógł to rozluźnić – czuć, że działa od środka, a nie tylko chwilowo jak te krople typu Otrivin. Trzeba tylko pamiętać, że nie działa od razu, to nie jest spray na zasadzie „psikniesz i masz luz”. Dopiero po kilku dniach regularnego używania widać efekt. I serio, warto go brać zgodnie z zaleceniem lekarza, bo to nie jest zwykły spray z apteki bez recepty. Ja teraz co roku w maju zaczynam profilaktycznie i mam spokój aż do jesieni.