Nagłe odstawienie metforminy

Odstawiałam metforminę dwa razy w życiu – raz sama, raz za zgodą lekarza, więc coś tam wiem z własnego doświadczenia. Pierwszy raz, to tak jak Ty – miałam ciągłe rewolucje żołądkowe, gazy, biegunki, no koszmar. Nie dało się normalnie funkcjonować. I pewnego dnia po prostu stwierdziłam, że mam dość, odstawiłam. No i powiem Ci tak – przez pierwszy tydzień myślałam, że nic się nie dzieje, ale potem zaczęło się.

Cukry rano zaczęły rosnąć. Wcześniej miałam na czczo 90–95, a potem zaczęło iść na 110–115. Nie jakoś dramatycznie, ale już czułam różnicę – budziłam się zmęczona, z bólem głowy, miałam wrażenie jakby mózg był w watolinie. Do tego znowu wrócił mi wilczy apetyt – rano głodna, po jedzeniu głodna, wieczorem głodna.

I to wszystko bez żadnych zmian w diecie. Tylko przez to, że nie brałam metforminy. Po miesiącu wróciłam do lekarza, a on mi tylko powiedział: „A co się pani dziwi? Metformina działa dopóki ją pani bierze”. No i wróciłam na niższą dawkę, plus wersję o przedłużonym uwalnianiu – i powiem Ci, że to była duża różnica. Zero biegunek, lepsze samopoczucie, cukry znów ok.

Więc moim zdaniem – jak już odstawiasz, to niech to będzie przemyślane. Albo stopniowo, albo zamienione na coś innego, a nie tak po prostu „bo mam dość”. Bo potem może być tylko gorzej.