Norvasc można przyjmować rano albo wieczorem – pora nie wpływa na skuteczność leku, kluczowa jest regularność.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/norvasc/norvasc-rano-czy-wieczorem/
Norvasc można przyjmować rano albo wieczorem – pora nie wpływa na skuteczność leku, kluczowa jest regularność.
Mam pytanie do osób, które biorą Norvasc. Lekarz przepisał mi go na nadciśnienie, dawka 5 mg, ale nie powiedział dokładnie czy lepiej brać rano czy wieczorem. W ulotce niby pisze, że raz dziennie, ale praktyka to praktyka. Jak Wy bierzecie i jak się po tym czujecie? Bo ja raz wzięłam rano i byłam jakaś taka zamulona, a teraz się zastanawiam, czy wieczór nie byłby lepszy.
Ja zaczynałam brać Norvasc rano, bo myślałam, że jak na ciśnienie, to logicznie rano. No i niby działał, ciśnienie się poprawiło, ale do południa byłam taka jakaś bez życia, głowa ciężka, jakby mi ktoś watę do mózgu włożył. Po tygodniu spróbowałam brać wieczorem i u mnie to był strzał w dziesiątkę. Śpię normalnie, rano wstaję bez zawrotów, ciśnienie stabilne. Znam też koleżankę, co bierze rano i nie ma żadnych problemów, więc to chyba kwestia organizmu. Najważniejsze, żeby brać codziennie o tej samej porze, bo jak raz rano, raz wieczorem, to ciśnienie głupieje. Ja się trzymam wieczora i mam spokój.
U mnie w domu pół rodziny na Norvasc albo coś podobnego. Mama bierze rano od lat i mówi, że nie wyobraża sobie inaczej, bo wieczorem by zapomniała. Tata z kolei musiał przerzucić się na wieczór, bo rano miał takie zawroty głowy, że bał się prowadzić samochód. Ja sama biorę dopiero od niedawna i na razie testuję rano, ale jak czuję zmęczenie, to pewnie też przejdę na wieczór.
Z tego co widzę i słyszę, nie ma jednej złotej pory. Jednym pasuje rano, innym wieczorem. Ważne, żeby nie kombinować codziennie inaczej i dać organizmowi chwilę, bo Norvasc działa długo i nie od razu wszystko się układa. Trzeba po prostu zobaczyć, kiedy człowiek czuje się normalniej.