Opinie Alventa

Chciałam się podzielić czymś pozytywnym – zaczęłam brać Alventę! Jestem PRZERAŻONA za każdym razem, gdy mam zacząć nowy lek, dlatego przez lata tego unikałam. Po prostu się bałam, jakbym miała oddać kontrolę nad swoim ciałem. Kiedy lekarz zaproponował mi Alventę, oczywiście przeczytałam wszystkie najgorsze opinie w internecie i powiedziałam sobie: „Nie ma mowy, nie biorę tego”.

Ale dziś mogę szczerze powiedzieć – to był najłagodniejszy lek, jaki kiedykolwiek brałam.

Zaczęłam od 37,5 mg, potem przeszłam na 75 mg, a teraz jestem na 112,5 mg. I jedyne skutki uboczne, jakie miałam, to suchość w ustach – serio, nic poza tym. A mam bardzo wrażliwy organizm i zawsze źle znoszę leki. A tutaj? Jak ręką odjął.

Zaczynam też zauważać poprawę w lękach, powoli, ale wyraźnie. Lekarz mówił, że docelowo mamy dojść do 150 mg, żeby zadziałała też noradrenalina, więc zobaczymy. Ale już teraz czuję, że idziemy w dobrym kierunku.

Dlatego błagam – nie bój się tak jak ja! Jestem typową panikarą, wszystko mnie stresuje, a z tym lekiem naprawdę było łatwo. Jeśli się wahasz – spróbuj. Może to będzie właśnie ten krok, który wszystko zmieni.