Opinie Atrodil

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Atrodil w chorobach układu oddechowego, takich jak astma, przewlekłe zapalenie oskrzeli czy POChP? Czy zauważyliście poprawę oddychania, zmniejszenie duszności lub łatwiejsze łapanie oddechu po zastosowaniu inhalatora? Jak szybko pojawia się u Was działanie leku i jak długo utrzymuje się efekt rozszerzenia oskrzeli? Czy podczas stosowania pojawiły się jakieś skutki uboczne, na przykład suchość w ustach, kaszel po inhalacji, podrażnienie gardła, ból głowy, zawroty głowy albo uczucie kołatania serca? A może lek był dobrze tolerowany i pomógł w codziennym funkcjonowaniu, np. przy wysiłku lub w czasie infekcji dróg oddechowych?

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Na inhalatorze jest napisane, że zawiera 200 dawek, ale ja używam Atrodilu w dawce 2 rozpylenia 4 razy dziennie i dodatkowo korzystam z tuby (takiej komory inhalacyjnej) do inhalatora. Mam jednak wrażenie, że inhalator kończy się dużo szybciej, niż powinien. Zdarzało mi się to już wiele razy w ciągu ostatnich kilku lat, odkąd używam tego typu inhalatora, więc warto mieć to na uwadze. Poza tym lek u mnie działa dobrze i pomaga przy oddychaniu.

U mnie po zastosowaniu Atrodilu nastąpiła wyraźna poprawa. Jestem uczulony na albuterol, dlatego lekarz zaproponował mi kilka innych opcji leczenia i właśnie ten lek okazał się dla mnie dobrym rozwiązaniem.

Stosuję go regularnie i zauważyłem, że dużo łatwiej mi oddychać podczas aktywności fizycznej. Używałem Atrodilu przed bieganiem i pływaniem, a także w ciągu dnia, kiedy pojawiała się duszność. Dzięki temu czuję się znacznie lepiej i mam większą swobodę oddychania.

U mnie Atrodil działa bardzo dobrze i nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Lekarz specjalnie szukał dla mnie inhalatora, który nie zawiera składników mogących wywoływać u mnie problemy. Wcześniej stosowałem albuterol, ale powodował u mnie silne skurcze nóg, więc trzeba było poszukać czegoś innego. Próbowaliśmy kilku różnych zamienników, ale część z nich niestety nie była refundowana przez ubezpieczenie.

W końcu okazało się, że Atrodil jest objęty refundacją i dodatkowo nie zawiera albuterolu ani innych składników, które mogłyby u mnie wywoływać niepożądane reakcje. Postanowiliśmy więc spróbować i okazało się, że działa równie dobrze jak popularne inhalatory znanych marek, a z czasem nawet lepiej sprawdza się w kontrolowaniu objawów.

Używam Atrodilu od około 3 miesięcy z powodu suchego kaszlu. Lekarz uznał, że przyczyną może być spływanie wydzieliny, która podrażnia drogi oddechowe i nasila kaszel. Dostałem też dodatkowo rabeprazol dwa razy dziennie i wygląda na to, że taki zestaw rzeczywiście mi pomaga.

Mam jednak obawy związane z dłuższym stosowaniem Atrodilu. Na razie skutki uboczne, które u siebie zauważam, to głównie suchość w ustach i lekki ból albo dyskomfort w okolicy zatok po użyciu inhalatora. Zastanawiam się, czy przy długotrwałym stosowaniu mogą pojawić się jakieś bardziej uciążliwe działania niepożądane.

Na początku stosowałem Atrodil dokładnie tak, jak było zalecone – dwa rozpylenia cztery razy dziennie. Niestety przy takiej dawce zauważyłem, że serce zaczyna mi bardzo szybko bić, a dodatkowo przez długi czas utrzymywał się u mnie dziwny smak na języku. Ten posmak był dość intensywny i utrzymywał się nawet wtedy, gdy płukałem usta po inhalacji.

Po pewnym czasie zmniejszyłem dawkę do jednego rozpylenia trzy–cztery razy dziennie i wtedy sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Przy takiej ilości szybkie bicie serca już się nie pojawia, a ten dziwny smak w ustach praktycznie zniknął albo jest dużo słabszy. Nawet jeśli nie przepłuczę ust po użyciu inhalatora, nie utrzymuje się tak długo jak wcześniej.