Dopiero po odstawieniu Axia Conti naprawdę doceniłam, jak dobrze mi służyła. Inne tabletki, które później próbowałam, po prostu nie działały u mnie tak samo — nie wiem dokładnie dlaczego, ale różnica była ogromna. Na Axia Conti miałam dobre libido, nie miałam problemu z suchością, trądzik był niewielki, a problemy z krwawieniami przez pierwsze lata praktycznie się uspokoiły. Po kilku latach znów zaczęły pojawiać się plamienia, czyli dokładnie ten problem, przez który w ogóle zaczęłam antykoncepcję. Zmieniłam więc tabletki na inne, ale szybko tego pożałowałam: spadek libido, suchość, wypadanie włosów, znowu plamienia i wysyp drobnych krostek. Wróciłam do Axia Conti i już po kilku dniach cera zaczęła się uspokajać, libido wróciło, a suchość przestała być problemem. Nigdy więcej nie będę tak pochopnie zmieniać tabletek, jeśli coś u mnie działa.