Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Diclovit w leczeniu bólu kręgosłupa, nerwobóli lub stanów zapalnych mięśni i stawów? Czy zauważyliście wyraźną poprawę w zmniejszeniu bólu, ograniczeniu stanu zapalnego albo poprawie ruchomości po rozpoczęciu terapii tym lekiem? Zastanawiam się też, czy Diclovit pomógł komuś przy dolegliwościach takich jak rwa kulszowa, ból promieniujący do nogi lub ręki, czy napięcie mięśni w okolicy kręgosłupa. Czy podczas stosowania pojawiły się jakieś skutki uboczne, na przykład dolegliwości żołądkowe, nudności, zawroty głowy, senność, uczucie osłabienia albo problemy z układem pokarmowym. Niektórzy wspominają też o uczuciu zmęczenia czy dyskomforcie w brzuchu przy lekach zawierających diklofenak, dlatego chciałbym dowiedzieć się, jak wygląda to w praktyce u osób, które przyjmowały Diclovit przez kilka dni lub dłużej.
U mnie zaczęło się od tego, że w pracy trochę za dużo dźwigałam, potem jeszcze w domu sprzątanie, pranie itd. i nagle któregoś dnia rano nie mogłam się normalnie wyprostować. Ból w dole kręgosłupa taki, że aż do nogi ciągnęło. Lekarz powiedział, że to najprawdopodobniej rwa kulszowa albo jakiś ucisk na nerw i przepisał właśnie Diclovit. Pierwszą kapsułkę wzięłam jeszcze tego samego dnia i powiem tak – po około godzinie było już trochę lżej. Nie że ból zniknął całkowicie, ale mogłam się normalniej ruszać. Największą różnicę poczułam chyba po drugim dniu brania, bo wcześniej nawet siedzenie było męką. Brałam go chyba około tygodnia, dokładnie już nie pamiętam. W tym czasie ból stopniowo się zmniejszał. Co ciekawe, lekarz mówił że w tym leku są też witaminy z grupy B, które pomagają przy nerwach, dlatego często daje się go właśnie przy rwie kulszowej albo takich bólach „od kręgosłupa”. Jeśli chodzi o skutki uboczne to u mnie było w miarę ok, tylko czasami miałam lekki dyskomfort w żołądku, więc zaczęłam brać kapsułkę po jedzeniu i wtedy było lepiej. Znajoma też go brała kiedyś na bark i mówiła podobnie – działa dobrze na ból, ale lepiej nie brać na pusty żołądek.