Hej
Czy któraś z was brała Diemono na wyciszenie endometriozy przed podejściem do IVF? Interesuje mnie, czy po takiej terapii udało się podejście do in vitro albo transfer – czy zauważyłyście może lepszą jakość komórek albo większe szanse powodzenia? Pytam szczególnie o te sytuacje, kiedy to już kolejne podejścia (IVF nr 2, 3 i więcej…), a wcześniejsze próby okazały się niestety kompletną klapą. Będę bardzo wdzięczna za wasze doświadczenia i opinie.