Hej. Biorę Fevarin już od 3 miesięcy (100 mg na dobę). Oczywiście oznacza to konieczność odstawienia alkoholu oraz zmaganie się z efektami ubocznymi, takimi jak zawroty głowy, senność przeplatająca się z nadpobudliwością. Lęki trochę się zmniejszyły, a powoli zaczynam myśleć bardziej pozytywnie. Niestety, od wczoraj mam wrażenie, że wracają “złe myśli”. Psychiatra powiedział, że leczenie trwa minimum 6 miesięcy, więc jestem dopiero na półmetku.