Opinie Histigen

U mnie zaczęło się od dziwnych zawrotów głowy – nie takich zwykłych, tylko jakby świat nagle robił obrót o 360 stopni. Najgorzej było rano i w sklepach pod światłem. Do tego dochodziło uczucie pełności w uchu i czasem szum, jakby ktoś włączył cichy czajnik.

Na początku myślałam, że to przemęczenie albo kręgosłup szyjny, ale jak atak złapał mnie w pracy i musiałam się położyć w pokoju socjalnym, to stwierdziłam, że coś jest nie tak. Dostałam Histigen i powiem tak – cudów po pierwszej tabletce nie było. Wręcz przez pierwsze dni miałam wrażenie, że nic się nie zmienia.

Dopiero po około 3–4 tygodniach zaczęłam zauważać różnicę. Napady były rzadsze i słabsze. Już nie miałam takiego wirowania, że musiałam łapać się ściany. Nadal czasem czuję lekką niestabilność, ale to nie to samo co wcześniej. Mogę normalnie wyjść z domu bez stresu, że zaraz mnie „odetnie”.

Jeśli chodzi o skutki uboczne, u mnie praktycznie nic poważnego. Może lekki ból głowy na początku i trochę dyskomfort w żołądku, ale minęło. Największy problem był psychiczny – strach, że to wróci.