Działa świetnie… Po tym, jak moja żona, z którą byłem 13 lat, zmarła w ciągu 3 miesięcy na nowotwór szyjki macicy, myśląc wcześniej, że to menopauza i ból pośladka, 01.08.23, miała tylko 50 lat
Przez rok brałem leki nasenne bez recepty, aż w końcu przestały działać. Całe życie mogłem spać po 10 godzin, pić kawę i dalej zasypiać, dopóki ona nie odeszła. Raz spróbowałem amitryptyliny i miałem po niej koszmary, spróbowałem też trazodonu i wywołał u mnie lęk, a nie chciałem być na antydepresantach po tych wszystkich historiach o odstawianiu i skutkach odstawienia. Powiedziałem lekarce, że brałem środki nasenne bez recepty i nie brałem tych innych leków, które dała mi 6 miesięcy później, więc przepisała mi Hydroksyzynę. Po przeczytaniu opinii miałem opory, ale po 2 dniach bez snu spróbowałem 1/2 z 1/2 tabletki, żeby zobaczyć, jak się poczuję. Nie miałem żadnych skutków ubocznych, ale snu też nie było. Tydzień później trochę przespałem sam z siebie, potem znowu nie spałem całą noc i wtedy wziąłem 1/2 tabletki 25 mg. To był najlepszy sen, jaki miałem od dawna, obudziłem się wypoczęty jak dawniej i miałem tylko lekką suchość w ustach, mniejszą niż po Unisom. Więc tak, najlepiej zacząć od 1/2 dawki na noc albo nawet mniej, żeby zobaczyć i poczuć, jak to na was działa, a potem ewentualnie zwiększać dawkę. Ja ją uwielbiam i u mnie działa. Depresja po stracie i żałobie jest inna niż zwykła depresja, ale po utracie żony wiem już, czym jest prawdziwa depresja i to jest straszne. Byłem też, właściwie byliśmy, opiekunami mojej mamy i martwiłem się, jakie leki mogę brać, a teraz ona też odeszła, nie mam rodziny, przyjaciół ani pracy, bo byliśmy dla siebie nawzajem. Dobra wiadomość jest taka, że z tego, co czytałem, nie ma takich objawów odstawienia jak przy antydepresantach stosowanych na sen. Zła wiadomość, z tego co czytałem, jest taka, że nie można brać jej codziennie. Może lepiej próbować zasnąć samemu albo używać czegoś bez recepty, kiedy trzeba, a Hydroksyzynę traktować jako zapas, żeby nie zbudować tolerancji. Wszystkiego dobrego dla wszystkich 