Leczenie grzybicy za pomocą Itraxu zajmuje bardzo dużo czasu – w moim przypadku to już prawie rok, a infekcja nadal nie zniknęła całkowicie. Co prawda większość paznokci wygląda już znacznie lepiej, ale na jednym palcu wciąż widać oznaki grzybicy, mimo regularnego przyjmowania leku zgodnie z zaleceniami.
Dodam, że jestem osobą z cukrzycą typu 2, co – jak wiem – może znacząco wydłużać proces leczenia i utrudniać gojenie się zmian skórnych. Być może właśnie dlatego u mnie efekty nie są jeszcze w 100% zadowalające. Mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu Itraxu uda się całkowicie pozbyć zakażenia, ale póki co trzeba uzbroić się w cierpliwość – to nie jest szybkie leczenie, zwłaszcza przy chorobach współistniejących.