Opinie Klozapol

Jestem na Klozapolu od ponad dwóch lat. Na początku polecam rozpoczęcie leczenia w warunkach szpitalnych, bo wtedy robią dużo badań krwi, kontrolują parametry życiowe i ogólnie wszystko jest pod ścisłą obserwacją. Ja nie spodziewałem się wtedy zmiany leku, ale właśnie w trakcie pobytu zdecydowano się włączyć klozapinę. Pierwsze tygodnie były takie sobie – czułem się bardziej zmęczony, senność była wyraźna. Z czasem jednak zaczęły znikać objawy katatoniczne, które wcześniej bardzo utrudniały mi funkcjonowanie. To nie stało się z dnia na dzień, tylko stopniowo, ale różnica była zauważalna. Po wielu próbach z różnymi lekami przeciwpsychotycznymi w końcu jestem stabilny na tyle, że mam pracę na pół etatu. Dla mnie to ogromny krok do przodu, bo wcześniej trudno było utrzymać jakiekolwiek obowiązki. Jestem na stosunkowo niskiej dawce Klozapolu i uważam, że w moim przypadku to się sprawdza najlepiej. Mniejsze dawki oznaczają mniej działań niepożądanych, a efekt terapeutyczny nadal jest dobry. Moim zdaniem czasem „mniej znaczy więcej”, zwłaszcza przy klozapinie, która potrafi być silna, ale też skuteczna.