Biorę Limetic dopiero od miesiąca i trochę ponad tygodnia, więc na razie trudno mi jeszcze ocenić go w pełni. Najbardziej dokuczliwe jest to, że od około 14 dni mam ciągłe plamienie. Nie jest to bardzo obfite krwawienie, bardziej takie brązowe, jakby „stara krew”, ale mimo wszystko jest to męczące, bo praktycznie codziennie coś się pojawia.
Na początku, kiedy zaczęło się krwawienie, miałam też bardzo mocne skurcze, podobne do tych, które zwykle mam przy miesiączce. Na szczęście po mniej więcej 6 dniach ból minął i teraz zostało głównie samo plamienie. Poza tym nie zauważyłam u siebie jakichś bardzo złych objawów. Nie mam silnych nudności ani niczego, co mocno utrudniałoby mi normalne funkcjonowanie.
Z rzeczy, które zauważyłam, to na pewno większe libido, ale jednocześnie trochę częstsze wahania nastroju. Nie jest to u mnie skrajne, ale czuję, że emocjonalnie reaguję mocniej niż wcześniej. Czytałam, że przy tabletkach jednoskładnikowych takich jak Limetic nieregularne plamienia na początku mogą się zdarzać i u części osób uspokajają się dopiero po około 3–4 miesiącach regularnego stosowania. Mam nadzieję, że u mnie też tak będzie, bo na razie najbardziej przeszkadza mi właśnie to ciągłe, nieregularne krwawienie.