Opinie Nedal

Jakie są Wasze doświadczenia z lekiem Nedal? Czy zauważyliście poprawę w leczeniu nadciśnienia tętniczego lub przewlekłej niewydolności serca? Czy wystąpiły u Was jakieś skutki uboczne, takie jak ból głowy, zawroty głowy, zmęczenie, nietypowy świąd lub uczucie mrowienia, biegunka, zaparcia, nudności, duszność czy obrzęk rąk lub stóp? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla innych osób stosujących ten lek – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Przyjmuję Nedal w dawce 10 mg od około 7 lat z powodu nadciśnienia tętniczego oraz nieregularnego rytmu serca. Przez cały ten czas lek okazał się bardzo skuteczny – dobrze reguluje pracę serca i pozwala utrzymać ciśnienie krwi pod kontrolą.

Próbowałem kilku różnych leków na nadciśnienie i każdy z nich powodował u mnie jakieś działania niepożądane. Dopiero Nedal w dawce 2,5 mg okazał się trafiony – obniżył ciśnienie i utrzymuje je na dość równym, stabilnym poziomie, a co najważniejsze bez skutków ubocznych.

Lekarz włączył mi Nedal 5 mg z powodu bólu w klatce piersiowej oraz po to, żeby ustabilizować rytm serca. Pod tym względem lek faktycznie spełnił swoje zadanie – zmniejszył dolegliwości i uspokoił pracę serca. Po około 3 latach pojawił się jednak problem z kosztami, bo ubezpieczenie przestało go refundować, więc lekarz zdecydował się zmienić leczenie na metoprolol 25 mg. Jeśli chodzi o Nedal – działał dokładnie tak, jak powinien, ale u mnie wystąpiły działania niepożądane, takie jak bóle kostek, bóle stawów, drętwienie rąk i ramion w nocy oraz niewyraźne widzenie. Dało się z tym funkcjonować, ale nie było to idealne. Niestety po zmianie na metoprolol było zdecydowanie gorzej. Pojawiło się silne zmęczenie, mgła mózgowa, katar oraz skurcze mięśni, co bardzo utrudniało normalne funkcjonowanie. W porównaniu z tym Nedal wypadał znacznie lepiej, mimo swoich minusów.

Przyjmuję Nedal w dawce 20 mg raz dziennie. Ogólnie lek działa dobrze i skutecznie kontroluje objawy nadciśnienia.

Jestem na Nedalu od około 3 lat. Na początku miałem dawkę 10 mg dziennie, obecnie zeszliśmy do 5 mg. Zauważyłem, że lek działa u mnie lepiej, jeśli biorę go wieczorem, wtedy ciśnienie jest stabilniejsze, a samopoczucie w ciągu dnia lepsze. Minusem jest wysoki koszt leku – dopłata jest spora – ale mam świetną lekarkę, która daje mi próbki, kiedy tylko je ma, co bardzo pomaga. Kilka razy w ostatnich latach byłem hospitalizowany z powodu innych schorzeń i za każdym razem musiałem brać własny Nedal, bo szpitale nie mają go standardowo na stanie. Mimo tych niedogodności lek oceniam bardzo pozytywnie – jest skuteczny i dobrze tolerowany przy długotrwałym stosowaniu.

Choruję na nadciśnienie od 14 lat. Przez długi czas przyjmowałem klasyczny beta-bloker, ale z czasem ciśnienie przestało na niego reagować, mimo zwiększania dawki i jednoczesnego stosowania dwóch innych leków na nadciśnienie. W momencie, gdy włączono Nedal, nastąpiła wyraźna i szybka poprawa – zarówno ciśnienie skurczowe, jak i rozkurczowe znacząco się obniżyło. Nadal przyjmuję pozostałe dwa leki, ale to właśnie Nedal zrobił największą różnicę.

Jestem na Nedalu od około roku. Lek bardzo dobrze zadziałał u mnie na obniżenie ciśnienia – wartości wróciły do prawidłowego zakresu i są stabilne.

Przez pierwszy miesiąc czułem się dość ospały i „spowolniony”, dlatego zacząłem brać Nedal wieczorem przed snem, co znacznie ułatwiło funkcjonowanie w ciągu dnia. Z czasem organizm się przyzwyczaił – obecnie mogę przyjmować lek rano i nie odczuwam już tej senności ani braku energii.

Mój lekarz zmienił mi leczenie z 25 mg atenololu na 5 mg Nedalu (nebiwolol) w 2021 roku z powodu skurczów oskrzeli pojawiających się podczas wysiłku. Nebiwolol jest beta-blokerem kardioselektywnym, więc działa głównie na serce i zazwyczaj nie wpływa negatywnie na inne narządy, tak jak starsze beta-blokery. U mnie Nedal bardzo dobrze sprawdził się w utrzymywaniu prawidłowego ciśnienia tętniczego i tętna.

Około rok temu zaczęło się pojawiać podwyższone ciśnienie wraz z kołataniem serca. Lekarz rodzinny to obserwował, ale zamiast od razu zwiększać dawkę Nedalu, zlecił badanie snu. Okazało się, że mam obturacyjny bezdech senny. Nie mam nadwagi, więc najprawdopodobniej był to problem związany z wiekiem.

Zrobiono mi aparat doustny na noc, który rozwiązał problem bezdechu, a ciśnienie w ciągu kilku tygodni spadło do około 115/70. Przy wsparciu lekarza zmniejszyłem dawkę Nedalu do 2,5 mg i mimo tego ciśnienie nadal pozostaje bardzo dobre.

Moim zdaniem osoby, u których mimo leczenia nadciśnienia pojawia się wzrost ciśnienia, kołatania serca albo przybieranie na wadze, powinny rozważyć diagnostykę snu, zamiast automatycznie zwiększać dawki leków. Warto szukać przyczyny problemu, a nie tylko łagodzić jego objawy kolejnymi tabletkami.