Opinie Neurovit

Jak oceniacie efekty stosowania Neurovitu i czy doświadczyliście jakichś skutków ubocznych? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla osób zmagających się z problemami neurologicznymi, takimi jak neuropatia, i rozważających suplementację tym preparatem – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Moja mama, lat 78, od ponad sześciu miesięcy regularnie przyjmuje Neurovit, czasami nawet dwie tabletki dziennie. Od około 2–3 tygodni skarży się na silny ból skóry na plecach, przypominający przeczulicę – nawet delikatny dotyk sprawia jej ból. To pierwszy raz, gdy odczuwa taki dyskomfort. Dodatkowo ma poważne problemy z kręgosłupem, który również ją boli.

Zastanawiam się, czy ten ból skóry może być spowodowany długotrwałym stosowaniem Neurovitu, czy raczej wynika z innych przyczyn, takich jak przewianie czy ucisk związany z kręgosłupem.

Z własnego doświadczenia zauważyłem, że gdy ktoś długo przyjmuje witaminy z grupy B w większych dawkach, mogą się pojawić różne objawy ze strony układu nerwowego, chociaż nie zdarza się to często. Przeczulica czy mrowienie to czasem sygnał, że coś jest „przeciążone”. Oczywiście nie da się powiedzieć wprost, czy to na pewno przez Neurovit, bo przy problemach z kręgosłupem i uciskiem nerwów też może wystąpić ból skóry. Zwykle w takich przypadkach ludzie opisują ból jako pieczenie, kłucie albo nadwrażliwość na dotyk – nawet ubranie potrafi drażnić.

Warto też zwrócić uwagę, że jeśli taki ból pojawił się nagle i jest bardzo ostry, to może być np. początek półpaśca. Czasem wysypka pojawia się dopiero później albo nie jest zbyt wyraźna. Słyszałem o sytuacjach, kiedy ból pleców trwał kilka dni, a potem dopiero wyszły charakterystyczne pęcherzyki. U osób starszych może to się zdarzać częściej.

Czasem pomaga, żeby sprawdzić, czy nie przyjmowało się zbyt dużych dawek witamin (zwłaszcza B6) i ewentualnie je ograniczyć. Jednocześnie warto obserwować, czy nie ma innych objawów z kręgosłupa – czasami zwykły nacisk na nerw potrafi wywołać taką nadwrażliwość skóry, że byle dotyk boli. Słyszałem też, że lekkie ćwiczenia rozciągające lub ostrożne rozgrzewanie potrafią trochę złagodzić dyskomfort.

Uważam, że dobrze byłoby przyjrzeć się, czy dawki Neurovitu nie były po prostu za duże albo czy nie warto zrobić przerwy. Równocześnie warto pamiętać o możliwych innych przyczynach, bo sam ból pleców od zmian zwyrodnieniowych może promieniować na skórę i potęgować doznania bólowe. Czasami też wystarczy jakiś przeciąg, żeby „złapać” przeziębienie nerwu, zwłaszcza gdy plecy są już nadwyrężone.

Trzymam kciuki, żeby udało się ustalić, co faktycznie powoduje ten ból, bo takie palenie czy kłucie potrafi być bardzo uciążliwe. Jeśli to od witamin, to ograniczenie dawki często wystarcza, żeby wszystko wróciło do normy. Jeśli to coś z kręgosłupem, to pewnie trzeba będzie zadbać o plecy, żeby zniwelować ucisk na nerwy i zmniejszyć tę nadwrażliwość.

Neurovit to zestaw witamin z grupy B. Ja brałam go przy korzonkach, a mąż bierze od ponad miesiąca przy drętwieniu dłoni i jest u niego dużo lepiej. Ma stosować go około trzech miesięcy, potem kontrola i zobaczymy, co dalej. U nas nie pojawiły się żadne skutki uboczne, a poprawa była stopniowa, więc moim zdaniem trzeba dać mu trochę czasu. Takie ma opakowanie.

Żadnych skutków ubocznych u siebie nie zauważyłam. Ja biorę Neurovit na kręgosłup i po dłuższym stosowaniu widzę, że ból nie dokucza mi już aż tak bardzo, szczególnie jeśli chodzi o kręgosłup i dłonie od odcinka szyjnego. Efekt nie pojawił się od razu, ale przy regularnym braniu zaczęłam czuć, że objawy są łagodniejsze i łatwiej mi normalnie funkcjonować. Trzeba tylko pamiętać, żeby po każdym opakowaniu zrobić około miesięczną przerwę.

Mi nie służy, mam na sprzedaż prawie 2 opakowania. Szkoda, bo liczyłam na poprawę, ale mój organizm najwyraźniej źle go toleruje.

Ja biorę go po operacji głowy. Otrzymałam go od neurochirurga. To są witaminy z grupy B, odpowiedzialne za regenerację nerwów. Żeby podziałały, trzeba dość długo brać i regularnie. W moim przypadku nie traktuję go jak zwykłego suplementu, tylko jako wsparcie po poważnym leczeniu.

Lepszy w zastrzykach. Polecam. Mnie pomogły. Po zastrzykach miałam wrażenie, że poprawa przyszła szybciej niż po tabletkach.

Polecam. Działa. To jak suplement, tylko lepsza dawka. U mnie efekt był odczuwalny, dlatego uważam, że warto spróbować, jeśli ktoś ma objawy ze strony nerwów.

Stosuję profilaktycznie Lion’s Mane, żeby ustrzec się przed chorobami neurodegeneracyjnymi, ale zauważyłam, że dziwne drętwienia dłoni mi przeszły. To trzeba długo suplementować, żeby zobaczyć efekty, ale możliwe, że u mnie akurat wsparło układ nerwowy.

Brałam, pomogło na 3 tygodnie. Niestety później objawy zaczęły wracać, więc efekt nie był u mnie trwały.

Brałam na drętwienie twarzy i nóg. Zdiagnozowano u mnie tężyczkę. U mnie te objawy były bardzo nieprzyjemne, bo pojawiały się nagle i mocno mnie stresowały.

Od 3 lat miałam bóle mięśni i stawów. Myślałam, że to borelioza. Trafiłam do reumatologa z podejrzeniem RZS, który przepisał mi od razu bez badań Neurovit 100 tabletek, brałam 2 razy dziennie po 1 po jedzeniu. Dolegliwości ze strony żołądka nie mam. Na początku byłam sceptyczna, ale uznałam, że spróbuję, bo te bóle naprawdę utrudniały mi normalne funkcjonowanie.