Opinie Oekolp

Na wstępie – chodzi mi o Oekolp jako krem dopochwowy, czyli miejscowy estriol, a nie o ogólnoustrojową HTZ (czyli tabletki, plastry czy spraye hormonalne).

Choć oficjalnie jest przeznaczony do stosowania dopochwowego, to odkryłam, że ma wiele innych zastosowań, które u mnie działają świetnie:

  • Na zewnętrzne okolice intymne – srom, wargi sromowe – rewelacja. Skóra zrobiła się mniej cienka, mniej sucha, bardziej elastyczna. Przestało piec i szczypać.
  • Na łechtaczkę – serio, „obudziła się”. Miałam wrażenie, że zaczyna się jakby zapadać, tracić czułość. Teraz znowu czuję, że „tam” żyję i reaguję.
  • Okolice odbytu – też często suche, podrażnione, szczególnie przy problemach z hormonami. Oekolp bardzo pomógł – już po kilku dniach poczułam ulgę.
  • Cewka moczowa – też delikatnie smaruję, bo kiedyś miałam ciągłe pieczenie i skłonność do zapaleń. Od kiedy stosuję tam odrobinkę kremu – zero infekcji i pieczenia.
  • Zmarszczki – brzmi może dziwnie, ale zaczęłam nakładać odrobinę Oekolpu pod oczy przed snem – zmniejszyły się drobne zmarszczki, skóra jakby napięta, miękka. Ale ponieważ nie mam cierpliwości do stosowania osobnych kremów na oczy, twarz i szyję, to teraz po prostu rozsmarowuję cienką warstwę Oekolpu na całą twarz i szyję na noc. Działa pięknie, skóra rano jest gładka i nawilżona.
  • Wierzch dłoni – z wiekiem skóra robi się tam cienka i sucha. Od kiedy wcieram Oekolp (odrobinkę!), znowu wygląda zdrowiej.
  • Skóra głowy – od początku menopauzy miałam wrażenie, że jest sucha, ściągnięta, wręcz bolesna. Robię tak: mieszam małą ilość Oekolpu z ciepłą wodą, przelewam do buteleczki z atomizerem, spryskuję skórę głowy i masuję wieczorem, zostawiam na noc. Rano zmywam. Użyłam dopiero kilka razy, ale czuję różnicę.

A Wy? Macie jakieś inne, kreatywne sposoby na wykorzystanie Oekolpu? :blush: