Opinie Oroes

Biorę Oroes od ponad 8 lat. Przez pierwsze 3 lata działał bardzo dobrze – naprawdę poczułam różnicę. Niestety, jakieś 2–3 lata temu depresja i bezsenność wróciły z pełną siłą. Próbowałam sama odstawić lek, ale nie dałam rady – w marcu wróciłam na Oroes.

Od tamtej pory przeżywam coś, czego nie umiem opisać. Mam napady niekontrolowanego płaczu, śpię po 2–4 godziny na dobę, wybudzam się po kilka razy w nocy. Fizycznie też jest coraz gorzej – od lat wypadają mi włosy, a teraz mam już wyraźne prześwity na czole. Czuję się wykończona psychicznie i fizycznie.

Najgorsze jest to, że cały mój stan pogorszył się przez chorobę córki. Ma nieuleczalną diagnozę. I choć to straszne, nie wiem, czy dam radę, jeśli jej zabraknie. Mam momenty, kiedy myślę, że po prostu nie chcę już tego wszystkiego znosić.

Nie piszę tego, żeby się żalić, tylko dlatego, że nie wiem, co dalej. Oroes kiedyś pomagał, ale teraz nie czuję już, żeby cokolwiek mnie ratowało. Jeśli ktoś był w podobnym punkcie – będę wdzięczna za słowo, radę, cokolwiek.