Brałam Oropram tylko przez dwa tygodnie, kiedy zaczęły się dziać niepokojące rzeczy. Zauważyłam, że coraz częściej „odpływam”, wpatruję się w jeden punkt, mam problemy z koncentracją i kompletnie nie mam ochoty nic robić. Czułam się jakby mnie ktoś wyłączył. Po przyjęciu ostatniej dawki, mniej więcej po pół godzinie, moje ciało nagle zrobiło się bardzo gorące. Pojawiło się silne swędzenie, a potem obrzęk dłoni, stóp i twarzy. Około dziesięć minut później dostałam napadu drgawkowego. Zostałam przewieziona do szpitala i lek natychmiast odstawiono. To było bardzo przerażające doświadczenie. Z tego co później czytałam i usłyszałam, napady drgawkowe zdarzają się rzadko, ale mogą wystąpić u niewielkiego odsetka osób przyjmujących tego typu leki.