Opinie Paroxetine (Paroksetyna)

Na początku Paroksetyna dała mi mocno popalić – przez pierwsze 10 dni miałam sporo skutków ubocznych. Nudności, zawroty głowy, zero apetytu, kosmiczna senność, trochę lęku więcej niż zwykle… Już myślałam, że rzucę to wszystko w cholerę, bo bałam się, że będzie tylko gorzej.

Ale po dwóch tygodniach nastąpił przełom. Dosłownie z dnia na dzień poczułam, że coś się zmienia. Depresja prawie zniknęła, a ataki paniki przestały mnie męczyć. Nagle zaczęłam normalnie spać, jeść, pojawiła się energia, której nie miałam od miesięcy.

Co najważniejsze – odzyskałam poczucie pewności siebie, które gdzieś mi się kompletnie wcześniej zgubiło. Zaczęłam znowu czuć się po prostu… szczęśliwa.

Wiem, że nie każdemu ten lek siada, ale u mnie zadziałał naprawdę dobrze, tylko trzeba było przetrwać ten ciężki początek. Jeśli ktoś właśnie zaczyna i ma wątpliwości – nie panikujcie zbyt szybko. Czasem warto dać mu te dwa tygodnie.