Opinie Pragiola

Przez lata pracowałem przy obsłudze ciężkich maszyn. Po 25. roku życia zaczęły się poważne problemy z nerwami – miałem uszkodzenia w S1, L1, L2, L3, L4, L5, T1 i kilku innych miejscach. Cierpiałem przez lata, a na noc sięgałem po alkohol, żeby uśmierzyć ból. Pewnego dnia, gdy próbowałem wyjść z maszyny, nie czułem nóg – były całkowicie zdrętwiałe. W momencie, gdy się poruszyłem, ból był nie do zniesienia. Poszedłem do lekarza, który przepisał mi Pragiola 600 mg dziennie (300 mg rano, 300 mg wieczorem).

Od ponad 10 lat jestem na Pragiola i nie doświadczyłem żadnych skutków ubocznych. Bez tego leku nie byłbym w stanie normalnie funkcjonować ani chodzić – ból byłby zbyt intensywny. Problem w tym, że uraz się pogłębia, a ja potrzebuję czegoś mocniejszego. Mimo to, Pragiola oceniam na 10/10.