Opinie Prestilol

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Prestilolu w leczeniu nadciśnienia, choroby wieńcowej lub niewydolności serca? Czy zauważyliście poprawę w zakresie obniżenia ciśnienia, ustabilizowania tętna, zmniejszenia kołatania serca lub ogólnej wydolności organizmu? Jak wyglądały początki terapii – czy organizm szybko się przyzwyczaił, czy pojawiły się jakieś trudniejsze momenty na starcie? Czy odczuliście realną różnicę np. w codziennym funkcjonowaniu, tolerancji wysiłku albo samopoczuciu? Jakie skutki uboczne wystąpiły podczas stosowania, np. zmęczenie, zawroty głowy, wolne tętno, uczucie zimna w dłoniach i stopach, spadki ciśnienia, kaszel lub problemy żołądkowe? Czy były one przejściowe, czy utrzymywały się dłużej? Wasze opinie mogą być bardzo pomocne dla osób, które dopiero zaczynają leczenie Prestilolem albo zastanawiają się nad zmianą terapii i chcą wiedzieć, czego się realnie spodziewać.

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Powiem tak – biorę Prestilol już jakieś 5–6 miesięcy i mam dość mieszane odczucia, ale raczej na plus. Na początku dostałam go na nadciśnienie, bo wcześniej brałam dwa osobne leki i lekarz chciał to uprościć. Pierwsze dni były średnie – czułam się taka trochę „spowolniona”, miałam zawroty głowy przy wstawaniu i ogólnie brak energii. Najgorzej rano, jakby ktoś mi odciął prąd. Po jakichś 2 tygodniach organizm się przyzwyczaił i było dużo lepiej. Ciśnienie się unormowało, serce przestało mi tak wariować (wcześniej miałam kołatania i to mnie najbardziej męczyło). Teraz jest stabilnie i nie mam już takich skoków jak kiedyś. Z minusów – czasem mam zimne ręce i stopy, no i zauważyłam, że szybciej się męczę przy wysiłku, np. wejście po schodach to już nie to co kiedyś. Alkohol też gorzej znoszę niż wcześniej, szybciej „wchodzi” i potem mam lekkie zawroty głowy.