Jakie macie doświadczenia ze stosowaniem Pylera w eradykacji H. pylori? Czy zauważyliście poprawę dolegliwości (np. ból/pieczenie w nadbrzuszu, zgaga, nudności, wzdęcia) i po ilu dniach terapii pojawiła się wyraźna ulga? Interesuje mnie też, jak wyglądała u Was praktyka stosowania: schemat 3×3 kapsułki przez 10 dni razem z IPP (omeprazol/esomeprazol/pantoprazol) – czy łatwo było trzymać się dawkowania po posiłkach, macie jakieś patenty na lepszą tolerancję? Jakie działania niepożądane wystąpiły i jak nasilały się w czasie: metaliczny posmak, nudności, biegunka/zaparcia, ból brzucha, ciemne zabarwienie stolca lub języka po bizmucie, zawroty głowy, nadwrażliwość na światło po tetracyklinie? Czy ktoś z Was miał reakcję po alkoholu w trakcie kuracji (metronidazol) albo problemy z jednoczesnym przyjmowaniem innych leków/suplementów?
- Bardzo dobrze
- Przeciętnie
- Słabo